Wiadomości
- 5 kwietnia 2013
- wyświetleń: 2685
Rodzice pili wódkę, dzieci płakały
Głośny płacz maleńkich dzieci, dobiegający zza ścian jednego z bielskich mieszkań na Osiedlu Grunwaldzkim, zaniepokoił mieszkańców, którzy nie pozostali obojętni i zaalarmowali policjantów.
Do zdarzenia doszło czwartkowym wieczorem. Mężczyzna i towarzyszące mu kobiety spożywali alkohol. Bawili się tyle dobrze, że zupełnie nie zwracali uwagi na ich zanoszące się od płaczu dzieci.
Odgłosy domowej imprezy i głośny płacz maleństw zaniepokoił na szczęście innych mieszkańców, którzy wezwali na miejsce policjantów. Z relacji funkcjonariuszy wynikało, że w mieszkaniu panował ogólny nieład. Ubrania porozrzucane były po brudnej podłodze, a na stole stały butelki po alkoholu i piwie.
Mundurowi z komisariatu I zastali w mieszkaniu 52-letniego mężczyznę i jego 40-letnią konkubinę. Badanie alkomatem wykazało, że oboje rodzice mieli ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i w tym stanie „sprawowali” opiekę nad swoją półroczną córeczką. Niewiele mniej wykazało badanie 22-letniej kobiety, która uczestniczyła w tej imprezie. Kobieta miała we krwi ponad 1,5 promila alkoholu i „opiekowała” się swoim maleńkim synkiem.
Nietrzeźwi rodzice zostali przewiezieni do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej. Kiedy wytrzeźwieją usłyszą zarzuty narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności
Ich dzieci po przebadaniu w szpitalu zostały otoczone opieką. Chłopczyk trafił pod opiekę krewnych 22-latki, a dziewczynka została umieszczona w Domu Dziecka.
Odgłosy domowej imprezy i głośny płacz maleństw zaniepokoił na szczęście innych mieszkańców, którzy wezwali na miejsce policjantów. Z relacji funkcjonariuszy wynikało, że w mieszkaniu panował ogólny nieład. Ubrania porozrzucane były po brudnej podłodze, a na stole stały butelki po alkoholu i piwie.
Mundurowi z komisariatu I zastali w mieszkaniu 52-letniego mężczyznę i jego 40-letnią konkubinę. Badanie alkomatem wykazało, że oboje rodzice mieli ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i w tym stanie „sprawowali” opiekę nad swoją półroczną córeczką. Niewiele mniej wykazało badanie 22-letniej kobiety, która uczestniczyła w tej imprezie. Kobieta miała we krwi ponad 1,5 promila alkoholu i „opiekowała” się swoim maleńkim synkiem.
Nietrzeźwi rodzice zostali przewiezieni do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej. Kiedy wytrzeźwieją usłyszą zarzuty narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności
Ich dzieci po przebadaniu w szpitalu zostały otoczone opieką. Chłopczyk trafił pod opiekę krewnych 22-latki, a dziewczynka została umieszczona w Domu Dziecka.
ZOBACZ TAKŻE
Jedni nadużywają alkoholu, inni za to słono płacą. 1,4 mln zł na skutki pijaństwa
Nietrzeźwi zakłócają porządek? Będą przenosiny "izby wytrzeźwień"?
Wiemy, na co trafiają miliony z opłat za alkohol
[FOTO] Meliny, bazary i targowiska: gdzie kryje się nielegalny alkohol? Taka używka może zabić
Zatrzymany za prędkość, a wyszło coś dużo poważniejszego. 27-latek trafił do więzienia
Nielegalne wysypisko w centrum Bielska-Białej. Sprawca nagrany podczas wyrzutu odpadów
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









