![RAP POLUDNIE COVER [1920 x 1080] FINAL](https://img.bielsko.info/ib/2280e5e50f269a4cb6ffb64e72dd2880/7/2026/02/rap_poludnie_cover_1920_x_1080_final_3495.png)
Wiadomości
- 3 maja 2024
- 5 maja 2024
- wyświetleń: 1768
Bielski himalaista zmierza na Lhotse. "Zobaczyłem miasto na lodowcu z ulicami namiotów"
Piotr Krzyżowski, himalaista należący do Klubu Wysokogórskiego w Bielsku-Białej, jest w trakcie samotnej wyprawy na Lhotse. Dotarł już do Everest Base Camp, leżącej u podnóża najwyższego szczytu świata, a swoją wizytę tam opisał w mediach społecznościowych.

Krzyżowski swoją podróż na czwarty najwyższy szczyt świata rozpoczął 16 kwietnia. Podobnie jak w trakcie poprzednich wypraw w Himalaje, nie używa on butli z tlenem i nie korzysta ze wsparcia Szerpów.
Wrażeniami z pobytu pod Everestem podzielił się na Facebooku:
Wiedziałem, że wybieram się w sam środek najbardziej komercyjnego rejonu w górach wysokich. Wielu mówiło, że to szczyt komercji, ale ja chciałem się po prostu wspinać na Lhotse, więc co, miałam zrezygnować? Wiem, że w górach wysokich jest co raz mniej miejsca dla takich ludzi jak ja, którzy wspinają się bez wsparcia Szerpów, bez użycia tlenu z butli i bez ogromnego wsparcia agencji i tragarzy wysokogórskich. Do bazy pod Everestem szedłem sam, więc jakoś mnie nie uderzył ten komercyjny wymiar takich wypraw.
Natomiast kiedy dotarłem na miejsce i zobaczyłem miasto na lodowcu z ulicami namiotów, ogromnymi mesami w kształcie kopuł, z coffe shopami, gdzie bariści serwują świerzo mieloną kawę z profesjonalnych ekspresów ciśnieniowych, z prywatnymi VIP namiotami wyścielonymi dookoła sztuczną zieloną trawą, to zrozumiałem, że będę się czuł tutaj nieswojo.
Na dobitkę, pierwszego wieczoru podczas kolacji, kiedy każdy z uczestników poznawał „swojego Szerpę” ja musiałem odpowiadać na pytanie, a gdzie jest mój? Gdy odpowiadałem, że wspinam się solo, to widziałem we wzroku moich rozmówców, zdziwienie, niezrozumienie, obłęd. Jak to solo, przecież to Everest. Dlatego chciałem jak najszybciej wyrwać się z tego miejsca, spakować plecak i pójść w ścianę, w moja samotność, solo climbing. Bo tam będę mógł poczuć się wolny, jak zawsze, kiedy jestem w górach wysokich.
Natomiast kiedy dotarłem na miejsce i zobaczyłem miasto na lodowcu z ulicami namiotów, ogromnymi mesami w kształcie kopuł, z coffe shopami, gdzie bariści serwują świerzo mieloną kawę z profesjonalnych ekspresów ciśnieniowych, z prywatnymi VIP namiotami wyścielonymi dookoła sztuczną zieloną trawą, to zrozumiałem, że będę się czuł tutaj nieswojo.
Na dobitkę, pierwszego wieczoru podczas kolacji, kiedy każdy z uczestników poznawał „swojego Szerpę” ja musiałem odpowiadać na pytanie, a gdzie jest mój? Gdy odpowiadałem, że wspinam się solo, to widziałem we wzroku moich rozmówców, zdziwienie, niezrozumienie, obłęd. Jak to solo, przecież to Everest. Dlatego chciałem jak najszybciej wyrwać się z tego miejsca, spakować plecak i pójść w ścianę, w moja samotność, solo climbing. Bo tam będę mógł poczuć się wolny, jak zawsze, kiedy jestem w górach wysokich.
Loading...
ZOBACZ TAKŻE

Mieszkańcy oburzeni likwidacją przejść dla pieszych

Gorący temat[FOTO] Nowoczesny stół operacyjny trafił do Szpitala Pediatrycznego

Gorący tematZłote i diamentowe rocznice w Bielsku-Białej - świętowali małżonkowie z 50 i więcej lat wspólnego życia

Janusz ze „Złomowiska PL” pomoże w zbiórce dla 14-letniego Michała walczącego z nowotworem

ZUS rozpoczął przyjmowanie wniosków o 800 plus na nowy okres świadczeniowy

Klimczok zdobywany setki razy. Podsumowanie X edycji Gry o Tron
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.




