
Wiadomości
- 19 lutego 2013
- wyświetleń: 1967
Złodziej nie chciał się poddać
Policjanci z Wydziału Prewencji zatrzymali na gorącym uczynku przestępstwa złodziei felg samochodowych. W trakcie ucieczki jeden ze sprawców usiłował potrącić zatrzymujących go policjantów.
Do zdarzenia doszło w Jasienicy. Właściciel prywatnej firmy zauważył mężczyzn, którzy kradli z jego posesji aluminiowe felgi samochodowe. O kradzieży natychmiast zaalarmował policjantów. Pierwsi na miejscu pojawili się policjanci z Wydziału Prewencji. Po śladach na śniegu odnaleźli najpierw zrabowane felgi, a kilka metrów dalej ukrytych w zaroślach rabusiów.
Zatrzymali dwóch z nich w wieku 30 i 33 lat. Najstarszemu z nich udało się uciec. Wsiadł do zaparkowanego w pobliżu Fiata Bravo i odjechał. Policjanci przekazali jego rysopis pozostałym patrolom. Już po kilku minutach policyjni wywiadowcy zauważyli Fiata w pobliżu torowiska. Za kierownicą siedział mężczyzna, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez mundurowych. Kierujący wychylał się przez otwartą szybę i wyraźnie kogoś szukał.
Policjanci ruszyli za nim w pościg. Sprawca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Dodał gazu i zaczął uciekać w kierunku ul. Cieszyńskiej. Jechał z dużą prędkością, środkiem jezdni, zmuszając inne pojazdy do zjazdu na pobocze i łamiąc przy okazji wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego. W pościg włączyli się policjanci z Jasienicy.
W pewnym momencie uciekinier skręcił w ślepą ulicę, zawrócił i jechał wprost na policjantów, usiłując ich potrącić. Jeden z funkcjonariuszy przez otwarte okno próbował wyciągnąć kluczyki ze stacyjki fiata. Kierowca nie zatrzymał się i kontynuując jazdę, przeciągnął policjanta kilka metrów dalej. Funkcjonariusz zdołał wyszarpać kluczyki, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę.Sprawca został szybko i skutecznie obezwładniony. Nadal zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Szarpał się i wyrywał. Zakuto go w kajdanki i doprowadzono do policyjnego aresztu.
Zatrzymanym okazał się 36-letni mieszkaniec Rybnika. Na jego pojeździe zamontowana była kradziona tablica rejestracyjna, tylnej tablicy w ogóle brakowało. Naklejka z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie zaklejona została specjalną folią. Wewnątrz samochodu policjanci odnaleźli narzędzia do przecinania metalu i szyb, rękawice robocze i latarkę.
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży 34 sztuk felg o wartości 6000 zł, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Ich 36-letniemu koledze przedstawiono dodatkowo zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza, za co może trafić do więzienia na najbliższe 10 lat. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.
Zatrzymali dwóch z nich w wieku 30 i 33 lat. Najstarszemu z nich udało się uciec. Wsiadł do zaparkowanego w pobliżu Fiata Bravo i odjechał. Policjanci przekazali jego rysopis pozostałym patrolom. Już po kilku minutach policyjni wywiadowcy zauważyli Fiata w pobliżu torowiska. Za kierownicą siedział mężczyzna, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez mundurowych. Kierujący wychylał się przez otwartą szybę i wyraźnie kogoś szukał.
Policjanci ruszyli za nim w pościg. Sprawca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Dodał gazu i zaczął uciekać w kierunku ul. Cieszyńskiej. Jechał z dużą prędkością, środkiem jezdni, zmuszając inne pojazdy do zjazdu na pobocze i łamiąc przy okazji wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego. W pościg włączyli się policjanci z Jasienicy.
W pewnym momencie uciekinier skręcił w ślepą ulicę, zawrócił i jechał wprost na policjantów, usiłując ich potrącić. Jeden z funkcjonariuszy przez otwarte okno próbował wyciągnąć kluczyki ze stacyjki fiata. Kierowca nie zatrzymał się i kontynuując jazdę, przeciągnął policjanta kilka metrów dalej. Funkcjonariusz zdołał wyszarpać kluczyki, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę.Sprawca został szybko i skutecznie obezwładniony. Nadal zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Szarpał się i wyrywał. Zakuto go w kajdanki i doprowadzono do policyjnego aresztu.
Zatrzymanym okazał się 36-letni mieszkaniec Rybnika. Na jego pojeździe zamontowana była kradziona tablica rejestracyjna, tylnej tablicy w ogóle brakowało. Naklejka z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie zaklejona została specjalną folią. Wewnątrz samochodu policjanci odnaleźli narzędzia do przecinania metalu i szyb, rękawice robocze i latarkę.
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży 34 sztuk felg o wartości 6000 zł, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Ich 36-letniemu koledze przedstawiono dodatkowo zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza, za co może trafić do więzienia na najbliższe 10 lat. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.
ZOBACZ TAKŻE

Kradzież w sklepie spożywczym i na stacji paliw. Straż Miejska ujęła sprawcę

Policja poszukuje sprawcy kradzieży z samochodu przy ul. 1 Maja w Bielsku-Białej

Chciał ukraść siedem paczek kawy. Zatrzymał go policjant po służbie

Próbował ukraść alkohole warte 3300 zł. 19-latek zatrzymany w sklepie w Bielsku-Białej

Kradli prąd z latarni miejskiej w centrum miasta. 20 i 32-latek w rękach policji

[FOTO] Policja w Szczyrku poszukuje sprawcy włamania do domu w Bystrej
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
