Reklama

Wiadomości

  • 10 stycznia 2024
  • 11 stycznia 2024
  • wyświetleń: 5783

Stanął na przystanku i nie ruszył. Przyjechał zastępczy - też odmówił posłuszeństwa

Od naszych czytelników korzystających z linii numer 10 oraz 50 otrzymaliśmy sygnały, że w ostatnich dniach na tych trasach jeżdżą małe autobusy, które są mocno przepełnione - szczególnie w godzinach szczytu. Słyszymy też o awariach taboru miejskiego przewoźnika. Otrzymaliśmy odpowiedź od MZK.

Zdjęcie ilustracyjne. Zamiast przegubów, jeździły mniejsze autobusy
Zdjęcie ilustracyjne. Zamiast przegubów, jeździły mniejsze autobusy · fot. facebook.com/mzkbielskobiala


Przepełnione składy na liniach 10 i 50? "Nie odnotowaliśmy takich przypadków"



Odpowiedzi udzieliła nam Agnieszka Haslette, kierownik działu zamówień publicznych Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Dotyczy ona informacji, jakie otrzymaliśmy od czytelników we wtorek, 9 stycznia.

- Na liniach 10 i 50 realizujemy pracę przewozową autobusami przegubowymi (klasa MEGA), zgodnie z umową przewozową zawartą z Organizatorem publicznego transportu zbiorowego miasta. W przypadku awarii danego autobusu klasy MEGA, na linię wysyłany jest autobus zastępczy klasy MAXI (autobus 12-metrowy) - wyjaśnia Haslette.

W przesłanej do naszej redakcji wiadomości MZK informuje też, że we wtorek 9 stycznia między 5:00 a 10:00 na linii nr 10 wystąpiła awaria jednego autobusu przegubowego (trasę obsługuje 8 takich pojazdów) i zastąpił go inny, klasy "Maxi".

- Żaden z pasażerów nie został pozbawiony możliwości skorzystania z przejazdu na tej linii w czasie, gdy była ona obsługiwana autobusem klasy MAXI. Awaria autobusu klasy MEGA była spowodowana silnym mrozem w godzinach porannych. W kwestii przepełnień, informujemy, że nie odnotowaliśmy takich przypadków w godzinach szczytu na liniach nr 10 i 50. W każdym autobusie klasy MEGA, którymi obsługujemy te linie, może znajdować się 160 pasażerów (w sumie dla miejsc stojących i siedzących) - dodaje Haslette.

Autobus stanął na przystanku i nie chciał ruszyć



W środę 10 stycznia doszły do nas kolejne informacje pasażerów komunikacji miejskiej. Autobus linii 50 miał się zatrzymać na Osiedlu Karpackim, a ten, który przyjechał w jego zastępstwo, odmówił posłuszeństwa kilka przystanków dalej.

- Opisana sytuacja faktycznie miała miejsce w dniu dzisiejszym, a spowodowana była panującymi od kilku dni bardzo trudnymi warunkami atmosferycznymi i niefortunnym zbiegiem okoliczności - wyjaśnia kierownik działu w MZK.

- Kierowca autobusu przegubowego linii nr 50, który kursował na tej linii od godzin porannych, około godziny 10.00 zgłosił dyspozytorowi, że z uwagi na awarię drzwi nie może kontynuować jazdy. Awaria drzwi spowodowana była niską temperaturą i wysoką wilgotnością powietrza. W jego zastępstwie dyspozytor bezzwłocznie (do 10 minut) wysłał autobus z rezerwy, w którym po dojechaniu do Osiedla Beskidzkiego wystąpiła usterka elektroniki. Problem ten uniemożliwiał dalszą, bezpieczną jazdę autobusu. Kolejny pojazd zastępczy, który wyjechał na ww. linię wykonał kolejne kursy już bez przeszkód - dodaje Agnieszka Haslette.

Przedstawicielka MZK wyjaśnia też, że spółka radzi sobie mimo niesprzyjającej pogody. - Liczba planowanych i realizowanych kursów każdego dnia przez naszą Spółkę świadczy o tym, że pomimo aktualnie bardzo niskich temperatur, praca zaplecza technicznego zapewnia ciągłość funkcjonowania komunikacji publicznej w naszym mieście. Przy obecnie panującej aurze takie sytuacje oczywiście się zdarzają, lecz praca całego zespołu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego i błyskawiczne reakcje minimalizują potencjalne skutki tych wydarzeń - podkreśla.

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.