Reklama

Wiadomości

  • 27 lutego 2023
  • 5 marca 2023
  • wyświetleń: 12954

[FOTO] Solidny mandat z fotoradaru. Zdaniem kierowcy niesłuszny

Na naszą skrzynkę zaczynają spływać informacje od kierowców, którzy zostali ukarani za przejazd na czerwonym świetle w obrębie bielskiego Ronda Solidarności. Przypomnijmy, że od kilku tygodni działa tam zaawansowany system monitorujący wykroczenia (tzw. fotoradar na światłach). Czujnym kamerom nie umknie żadne wykroczenie, bez wzglądu na kierunek ruchu. Są jednak pewne wątpliwości.

image0
fot. nadesłane przez czytelnika


Na wstępie warto przypomnieć, że mandat za przejazd na czerwonym świetle nie jest stosunkowo wysoki. To 500zł, więc w porównaniu z innymi pozycjami w taryfikatorze, to całkiem łaskawa suma. Problem polega na tym, że ustawodawca przewidział za to wkroczenie 15 punktów karnych, które utrzymują się w systemie kierowcy przez dwa lata. Po przekroczeniu 24 punktów karnych kierowca traci uprawnienia.

W weekend na naszą skrzynkę trafiły screeny pisma od ITD w sprawie wykroczenia na Rondzie Solidarności. Z odczytu inteligentnych kamer wynika że, kierowca Mercedesa skręcił z Warszawskiej z Kwiatkowskiego na czerwonym świetle. Według wskazań rejestratora, wspomniane czerwone światło paliło się od blisko trzech sekund (2832 milisekundy). Problem polega na tym, że kierowca nie jeździ przez Rondo Solidarności zbyt często i doskonale pamięta tą sytuację. Jego zdaniem żadnego przejazdu na czerwonym świetle nie było.

image1
fot. nadesłane przez czytelnika


Kierowca wyjaśnia, że wiedział o systemie rejestrującym wykroczenia i bardzo się pilnował. Dojeżdżając do skrzyżowania zatrzymał się przez zieloną strzałką i ruszył w momencie, gdy strzałka cały czas się paliła. Jak już mijał sygnalizator, w bocznej szybie spostrzegł, że na dolnym pomocniczym sygnalizatorze zapala się zielone światło. Zdaniem kierowcy, wszystko zostało zrobione zgodnie z literą prawa i nie ma mowy o wykroczeniu.

Wszystko wskazuje na to, że jak kierowca ruszył, zielona strzałka zgasła, a system potraktował przejazd jako wykroczenie. Co teraz? Pozostaje dochodzenie swoich praw przed sądem.

Jak się ustrzec przed tego typu sytuacjami? Brzmi to absurdalnie, ale wygląda na to, że sami musimy zadbać o udowodnienie swojej niewinności. Pomocna będzie kamera samochodowa ze sporą kartą pamięci. Warto zapisywać każdy przejazd przez to skrzyżowanie i przez kilka tygodni magazynować pliki. Nagranie z rejestratora może być naszym jedynym dowodem niewinności, bo jeśli opisana przez kierowcę Mercedesa sytuacja polega na prawdzie, to jako kierowcy mamy spory problem.

image2
fot. nadesłane przez czytelnika


Trudna batalia o udowodnienie niewinności.

Od autora:



W 2015 roku miałem podobną sytuację w Częstochowie, gdzie wówczas funkcjonował jeden z pierwszych tego typu systemów w Polsce. Stałem na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z ul. Krakowską (wtedy DK-1 jadąc w stronę Warszawy). Byłem ustawiony na lewym pasie ruchu i za mną nie było żadnego auta. Sąsiednie pasy, włącznie z lewoskrętem były zajęte przez sporą liczbę samochodów. W pewnym momencie zauważyłem, że z tyłu nadjeżdża karetka, a kierowca ambulansu do przejazdu wybrał mój pas. Żeby ułatwić mu przejazd siłą rzeczy musiałem wjechać na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Nie mogłem się odsunąć, bo z boku stały samochody ciężarowe, a sam miałem dość długą przyczepkę i nie było jak manewrować (poniżej zdjęcie). Zrobiłem to ostrożnie i z głową. Miejsca było na tyle mało, że jak już przejechała karetka, to ja razem z tą przyczepą zablokowałem ruch poprzeczny na skrzyżowaniu. Ostrożnie zjechałem ze skrzyżowania i pojechałem dalej (niejako na czerwonym świetle). Po kilku tygodniach dostałem kwit za przejazd na czerwonym świetle. Odmówiłem przyjęcia mandatu, a sprawa ciągnęła się w częstochowskim sądzie przez blisko dwa lata. Ostatecznie po wielkich bojach sąd uznał, że ułatwiając przejazd kierowcy ambulansu miałem prawo wjechać na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Nie zrobiłem nic złego, a cała ta sprawa kosztowała mnie sporo nerwów i pieniędzy, których nikt mi w pełni nie wrócił.


20151110 115754
fot. sid / bielskiedrogi.pl (archiwum prywatne)

sid / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.