
Wiadomości
- 16 lipca 2022
- wyświetleń: 2224
Pani Józefa dołączyła do grona bielskich stulatków
Józefa Kostka - dla rodziny babcia Józia - urodziła się 9 lipca dokładnie sto lat temu. Przyszła na świat w Mładej Horze w przysiółku wsi Soblówka niedaleko Żywca. 11 lipca z okazji setnych urodzin jubilatkę w Starym Bielsku odwiedziły władze Bielska-Białej - przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk i zastępca dyrektor Biura Rady Miejskiej Janusz Kaps.

Przedstawiciele samorządu obdarowali panią Józefę kwiatami i stosownym listem gratulacyjnym od prezesa Rady Ministrów.

Józefa Kostka była najmłodszym dzieckiem Franciszki i Stanisława Płoskonków. Jako jedyna z rodzeństwa chodziła do szkoły, bardzo dobrze się uczyła i chociaż skończyła tylko cztery klasy, do dziś wiele pamięta.
Podczas drugiej wojny światowej została wywieziona na roboty do Niemiec, a po powrocie wyszła za mąż za Wojciecha Kostkę. Po ślubie zamieszkała w Stawiskach (przysiółek wsi Ujsoły), gdzie urodziła i wychowała pięcioro dzieci, a kiedy wszystkie dorosły i opuściły dom, zamieszkała z jedną z córek w Starym Bielsku.
Babcia Józefa doczekała się dwanaściorga wnucząt i osiemnaściorga prawnucząt, a być może dożyje jeszcze praprawnuka.
Zawsze była osobą niezwykle pracowitą i religijną, ale też potrafiła cieszyć się życiem. Wstawała skoro świt i śpiewając Godzinki, wykonywała wszystkie swoje domowe obowiązki. W wolnych chwilach brała do ręki różaniec i oplatała modlitwą całą rodzinę; bardzo lubiła też wesołą zabawę w miłym towarzystwie. W młodości chętnie chodziła na potańcówki. Do dziś lubi śpiewać góralskie przyśpiewki, których zna około trzydziestu. Kilka z nich zaprezentowała przedstawicielom Rady Miejskiej podczas urodzinowej wizyty.
Najmilej wspomina czasy młodości. Chociaż ciężko pracowała, nigdy nie narzekała i potrafiła cieszyć się każdą chwilą. Często podczas wypasania krów wraz z przyjaciółmi organizowała zabawy, w czasie których, przy dźwiękach heligonki, czyli akordeonu guzikowego tańczyli na trawie.
Babcia do dziś lubi rodzinne spotkania, chętnie wspomina lata młodości, lubi opowiadać o czasach drugiej wojny światowej i o tym, jak kiedyś wyglądało życie. Jej recepta na długowieczność jest bardzo prosta: poranna gimnastyka, modlitwa i dobra zabawa.
ZOBACZ TAKŻE

Złote gody w bielskim Ratuszu - uhonorowano pary z ponad 50-letnim stażem małżeńskim

Obywatel Ukrainy wydalony z Polski po serii naruszeń prawa

Zajęcza staje się ruchliwa. Bielszczanie w obawie o bezpieczeństwo

Bielszczanki bezlitosne dla mistrzyń Słowenii w Pucharze CEV

Uśmiech na ulicach miasta. Dres.duo, ich energia i biegające po centrum "Choinki"

Zuza i Antoś najczęściej wybieranymi imionami w Bielsku-Białej
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
