Wiadomości
- 2 maja 2022
- 4 maja 2022
- wyświetleń: 5065
Strażackie syreny straszą ukraińskie dzieci. Jest apel, by je wyłączyć
Uchodźcy wojenni, głównie kobiety z dziećmi, przed agresją Rosji na Ukrainę uciekli między innymi do Bielska-Białej. Tu znaleźli schronienie i spokój. Jednak trauma pozostała - syreny ostrzegające przed nalotami samolotów agresora do tej pory powodują strach w dzieciach, które przeżyły bombardowania. Dlatego pojawił się apel, by bielskie OSP nie używały takich sygnałów.
Do prezydenta Bielska-Białej, jako służbowego zwierzchnika wszystkich bielskich jednostek ochotniczych straży pożarnych z apelem-prośbą o zaprzestanie używanie syren przez OSP zwrócił się radny Edward Kołek.
- Bardzo proszę, by spowodował pan zaprzestanie używania syren alarmowych przez wszystkie jednostki bielskich ochotniczych straży pożarnych. W dobie elektronicznego informowania dyżurujących strażaków o konieczności stawienia się w jednostce używanie zawodnych, mniej efektywnych sygnałów dźwiękowych stało się bezzasadne - podkreślił radny.
Jak dodał, głównym jednak powodem skierowania prośby jest to, że w Bielsku-Białej gości kilka bądź nawet kilkanaście tysięcy uchodźców z Ukrainy, szczególnie kobiet i dzieci.
- Dźwięk wyjących syren przywołuje im traumatyczne wspomnienia. Przed nimi uciekli do Polski. Sam byłem świadkiem, jak mieszkająca w Hałcnowie młoda Ukrainka musiała uspakajać swoją płaczącą córkę, gdy zawyły syreny wzywające strażaków do jakiegoś zdarzenia. I nie zawsze jest to pożar. Czasem trzeba tylko zutylizować plamę oleju , płynu hamulcowego czy paliwa - wyjaśnia Kołek.
Dlatego właśnie zaapelował o rozważenie tego, czy w Bielsku-Białej można by było zrezygnować z uruchamiania syren alarmowych?
Do tej prośby Ratusz jeszcze się nie odniósł. Do tematu wrócimy.
- Bardzo proszę, by spowodował pan zaprzestanie używania syren alarmowych przez wszystkie jednostki bielskich ochotniczych straży pożarnych. W dobie elektronicznego informowania dyżurujących strażaków o konieczności stawienia się w jednostce używanie zawodnych, mniej efektywnych sygnałów dźwiękowych stało się bezzasadne - podkreślił radny.
Jak dodał, głównym jednak powodem skierowania prośby jest to, że w Bielsku-Białej gości kilka bądź nawet kilkanaście tysięcy uchodźców z Ukrainy, szczególnie kobiet i dzieci.
- Dźwięk wyjących syren przywołuje im traumatyczne wspomnienia. Przed nimi uciekli do Polski. Sam byłem świadkiem, jak mieszkająca w Hałcnowie młoda Ukrainka musiała uspakajać swoją płaczącą córkę, gdy zawyły syreny wzywające strażaków do jakiegoś zdarzenia. I nie zawsze jest to pożar. Czasem trzeba tylko zutylizować plamę oleju , płynu hamulcowego czy paliwa - wyjaśnia Kołek.
Dlatego właśnie zaapelował o rozważenie tego, czy w Bielsku-Białej można by było zrezygnować z uruchamiania syren alarmowych?
Do tej prośby Ratusz jeszcze się nie odniósł. Do tematu wrócimy.
ZOBACZ TAKŻE
Bielsko-Biała i powiat bielski mają 35 nowych strażaków ratowników
[WIDEO, FOTO] Pożar budynku mieszkalnego w Zabrzegu. Było słychać wybuch
[FOTO] Strażacy z Bielska-Białej wicemistrzami województwa śląskiego w piłce nożnej
Nowa strażnica i schron dla ludności powstaną w Bielsku-Białej. Miasto przekazuje teren pod inwestycję
Strażacy z Bielska-Białej reprezentują Polskę na prestiżowych zawodach ratowniczych w Hanowerze
Powiatowe Obchody Dnia Strażaka w Bielsku-Białej. Wręczono odznaczenia i poświęcono nowe wozy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









