Wiadomości
- 24 października 2012
- wyświetleń: 2471
Chuligani zatrzymani przez policję
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu ustalili i zatrzymali chuliganów, którzy początkiem miesiąca pobili taksówkarza, grozili mu śmiercią i uszkodzili jego samochód. Za przestępstwa te zatrzymanym grozi do 5 lat za kratami.
Do zdarzenia doszło 8 października. Trzej pijani pracownicy firmy budowlanej zamówili kurs taksówką na bielskie Osiedle Wojska Polskiego, gdzie zamierzali się rozliczyć z szefem, który zalegał im pensje za poprzedni miesiąc.
Rozgoryczeni obrotem sprawy, a w szczególności tym, że nie udało im się nic załatwić, postanowili „odreagować” na kierowcy taksówki. Jeden z nich, siedzący obok kierowcy, zaczął niszczyć taksometr, uderzając w urządzenie pięściami. Kierowca zatrzymał samochód i starał się uspokoić pasażerów. Wówczas mężczyźni zareagowali z jeszcze większą agresją. Grozili kierowcy śmiercią.
Siedzący z tyłu pasażer rozlał piwo na tapicerkę samochodu, a następnie uderzył kierowcę butelką w głowę. Wybiegł z samochodu i o mało nie wpadł pod jadący z przeciwka pojazd. Jego kolega uderzył butelką w tylną szybę taksówki, tłukąc ją w drobny mak. Po swoich chuligańskich wybrykach wszyscy trzej mężczyźni uciekli w kierunku ul. Cieszyńskiej.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci poszukiwali sprawców. Szybko ustalili, że związek ze zdarzeniem mogą mieć trzej bielszczanie w wieku od 23 - 33 lat. We wtorek zatrzymano dwóch z nich. Trafili do policyjnego aresztu. W środę usłyszeli zarzuty pobicia kierowcy, uszkodzenia jego samochodu i gróźb karalnych - przestępstw o charakterze chuligańskim, za które mogą spędzić w więzieniu najbliższe 5 lat. O losie zatrzymanych rozstrzygnie prokurator. Policjanci poszukują ich wspólnika, który spodziewając się zatrzymania skutecznie się ukrywa. Jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.
Rozgoryczeni obrotem sprawy, a w szczególności tym, że nie udało im się nic załatwić, postanowili „odreagować” na kierowcy taksówki. Jeden z nich, siedzący obok kierowcy, zaczął niszczyć taksometr, uderzając w urządzenie pięściami. Kierowca zatrzymał samochód i starał się uspokoić pasażerów. Wówczas mężczyźni zareagowali z jeszcze większą agresją. Grozili kierowcy śmiercią.
Siedzący z tyłu pasażer rozlał piwo na tapicerkę samochodu, a następnie uderzył kierowcę butelką w głowę. Wybiegł z samochodu i o mało nie wpadł pod jadący z przeciwka pojazd. Jego kolega uderzył butelką w tylną szybę taksówki, tłukąc ją w drobny mak. Po swoich chuligańskich wybrykach wszyscy trzej mężczyźni uciekli w kierunku ul. Cieszyńskiej.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci poszukiwali sprawców. Szybko ustalili, że związek ze zdarzeniem mogą mieć trzej bielszczanie w wieku od 23 - 33 lat. We wtorek zatrzymano dwóch z nich. Trafili do policyjnego aresztu. W środę usłyszeli zarzuty pobicia kierowcy, uszkodzenia jego samochodu i gróźb karalnych - przestępstw o charakterze chuligańskim, za które mogą spędzić w więzieniu najbliższe 5 lat. O losie zatrzymanych rozstrzygnie prokurator. Policjanci poszukują ich wspólnika, który spodziewając się zatrzymania skutecznie się ukrywa. Jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.
ZOBACZ TAKŻE
Złodziej połasił się na zestaw klocków. Użył przemocy wobec pracownicy sklepu
31-latek pogryzł ekspedientkę i wyszarpał jej włosy. Kradzież za 24 zł zakończona aresztem
Pijani obcokrajowcy i ciężarówki - potencjalni zabójcy drogowi na bielskich ulicach
Gorący tematKradli materiał z zakładu produkującego profile aluminiowe. Są zatrzymani, jedna osoba poszukiwana
[FOTO] Pijany kierowca doprowadził do czołowego zderzenia. Siedem osób rannych!
[FOTO] Groźna kraksa w Jasienicy. Droga zablokowana po zderzeniu dwóch aut
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







