
Wiadomości
- 24 października 2012
- wyświetleń: 2406
Chuligani zatrzymani przez policję
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu ustalili i zatrzymali chuliganów, którzy początkiem miesiąca pobili taksówkarza, grozili mu śmiercią i uszkodzili jego samochód. Za przestępstwa te zatrzymanym grozi do 5 lat za kratami.
Do zdarzenia doszło 8 października. Trzej pijani pracownicy firmy budowlanej zamówili kurs taksówką na bielskie Osiedle Wojska Polskiego, gdzie zamierzali się rozliczyć z szefem, który zalegał im pensje za poprzedni miesiąc.
Rozgoryczeni obrotem sprawy, a w szczególności tym, że nie udało im się nic załatwić, postanowili „odreagować” na kierowcy taksówki. Jeden z nich, siedzący obok kierowcy, zaczął niszczyć taksometr, uderzając w urządzenie pięściami. Kierowca zatrzymał samochód i starał się uspokoić pasażerów. Wówczas mężczyźni zareagowali z jeszcze większą agresją. Grozili kierowcy śmiercią.
Siedzący z tyłu pasażer rozlał piwo na tapicerkę samochodu, a następnie uderzył kierowcę butelką w głowę. Wybiegł z samochodu i o mało nie wpadł pod jadący z przeciwka pojazd. Jego kolega uderzył butelką w tylną szybę taksówki, tłukąc ją w drobny mak. Po swoich chuligańskich wybrykach wszyscy trzej mężczyźni uciekli w kierunku ul. Cieszyńskiej.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci poszukiwali sprawców. Szybko ustalili, że związek ze zdarzeniem mogą mieć trzej bielszczanie w wieku od 23 - 33 lat. We wtorek zatrzymano dwóch z nich. Trafili do policyjnego aresztu. W środę usłyszeli zarzuty pobicia kierowcy, uszkodzenia jego samochodu i gróźb karalnych - przestępstw o charakterze chuligańskim, za które mogą spędzić w więzieniu najbliższe 5 lat. O losie zatrzymanych rozstrzygnie prokurator. Policjanci poszukują ich wspólnika, który spodziewając się zatrzymania skutecznie się ukrywa. Jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.
Rozgoryczeni obrotem sprawy, a w szczególności tym, że nie udało im się nic załatwić, postanowili „odreagować” na kierowcy taksówki. Jeden z nich, siedzący obok kierowcy, zaczął niszczyć taksometr, uderzając w urządzenie pięściami. Kierowca zatrzymał samochód i starał się uspokoić pasażerów. Wówczas mężczyźni zareagowali z jeszcze większą agresją. Grozili kierowcy śmiercią.
Siedzący z tyłu pasażer rozlał piwo na tapicerkę samochodu, a następnie uderzył kierowcę butelką w głowę. Wybiegł z samochodu i o mało nie wpadł pod jadący z przeciwka pojazd. Jego kolega uderzył butelką w tylną szybę taksówki, tłukąc ją w drobny mak. Po swoich chuligańskich wybrykach wszyscy trzej mężczyźni uciekli w kierunku ul. Cieszyńskiej.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci poszukiwali sprawców. Szybko ustalili, że związek ze zdarzeniem mogą mieć trzej bielszczanie w wieku od 23 - 33 lat. We wtorek zatrzymano dwóch z nich. Trafili do policyjnego aresztu. W środę usłyszeli zarzuty pobicia kierowcy, uszkodzenia jego samochodu i gróźb karalnych - przestępstw o charakterze chuligańskim, za które mogą spędzić w więzieniu najbliższe 5 lat. O losie zatrzymanych rozstrzygnie prokurator. Policjanci poszukują ich wspólnika, który spodziewając się zatrzymania skutecznie się ukrywa. Jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.
ZOBACZ TAKŻE

31-latek pogryzł ekspedientkę i wyszarpał jej włosy. Kradzież za 24 zł zakończona aresztem

Policja szukała mężczyzny, który uszkodził zabytkową kamienicę w Bielsku-Białej

Policja poszukuje trzech mężczyzn podejrzewanych o włamanie w centrum Bielska-Białej

Rozbój zamiast randki. "Zawierasz znajomości przez internet? Zachowaj ostrożność!"

Pięciu kierowców „na podwójnym gazie” w trakcie akcji policji w naszym powiecie

[FOTO] Akcja ratunkowa na stacji kolejowej. Pociąg relacji Bielsko-Biała - Gdynia z opóźnieniem
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.



