
Wiadomości
- 16 października 2012
- wyświetleń: 1672
Bandyci wpadli w ręce policji
Najpierw sterroryzowali nożem obsługę salonu gier, a później sklepu nocnego na bielskim Osiedlu Złote Łany. Zrabowali gotówkę, alkohol i papierosy. Dwaj bandyci w wieku 18 i 36 lat zostali zatrzymani wkrótce po ostatnim napadzie przez policjantów z Wydziału Kryminalnego oraz pracowników ochrony.
Do napadu na salon gier przy ul. Łagodnej doszło w piątek tuż po północy. Zamaskowany sprawca zaatakował pracownika nożem i zażądał wydania gotówki. Jego łupem padł utarg w kwocie ponad 1.000 zł. Napastnik usiłował też okraść klienta, który przebywał w tym czasie w salonie, ale mu się to nie udało, bo pokrzywdzony wykazał się zdecydowaną postawą.
Z miejsca zdarzenia sprawcy odjechali oplem, zaparkowanym w pobliżu salonu. Niecałe trzy godziny później napadli na sklep nocny przy ul. Podgórze. Młodszy z mężczyzn obezwładnił sprzedawczynię i skradł pieniądze, alkohol i papierosy. Uszkodził też kasę fiskalną powodując straty sięgające ponad 6.000 zł.
Ekspedientka starała się bronić, a w czasie szamotaniny zerwała napastnikowi kominiarkę. Krótko po tym zdarzeniu pracownicy ochrony ujęli 18-letniego bandytę i przekazali go w ręce mundurowych. Policjanci z Wydziału Kryminalnego szybko ustalili i zatrzymali jego 36-letniego wspólnika.
Badanie stanu trzeźwości starszego ze sprawców dało wynik ponad 1,5 promila alkoholu. Zatrzymani w przeszłości byli już karani za rozboje, kradzieże i posiadanie narkotyków. Za obecne przestępstwa mogą trafić do więzienia na czas nie krótszy od lat 3. W sobotę bielski sąd - na wniosek policji i prokuratury - tymczasowo aresztował obu sprawców.
Z miejsca zdarzenia sprawcy odjechali oplem, zaparkowanym w pobliżu salonu. Niecałe trzy godziny później napadli na sklep nocny przy ul. Podgórze. Młodszy z mężczyzn obezwładnił sprzedawczynię i skradł pieniądze, alkohol i papierosy. Uszkodził też kasę fiskalną powodując straty sięgające ponad 6.000 zł.
Ekspedientka starała się bronić, a w czasie szamotaniny zerwała napastnikowi kominiarkę. Krótko po tym zdarzeniu pracownicy ochrony ujęli 18-letniego bandytę i przekazali go w ręce mundurowych. Policjanci z Wydziału Kryminalnego szybko ustalili i zatrzymali jego 36-letniego wspólnika.
Badanie stanu trzeźwości starszego ze sprawców dało wynik ponad 1,5 promila alkoholu. Zatrzymani w przeszłości byli już karani za rozboje, kradzieże i posiadanie narkotyków. Za obecne przestępstwa mogą trafić do więzienia na czas nie krótszy od lat 3. W sobotę bielski sąd - na wniosek policji i prokuratury - tymczasowo aresztował obu sprawców.
ZOBACZ TAKŻE

Ryzykowali życie, ratując starsze małżeństwo z płonącego domu przy ul. Oświęcimskiej

Znieważył strażników miejskich. Interwencja zakończona zatrzymaniem 33-latka

[FOTO] Policjanci na stokach w Beskidach. Trwa sezonowe dbanie o bezpieczeństwo narciarzy

Rasistowski atak na 12-latka w autobusie. Policja zatrzymała 28-latka z Bielska-Białej

Bezpiecznie na drodze podczas Świąt Bożego Narodzenia

Jednodniowa akcja policji w Bielsku-Białej. Zatrzymano 11 osób poszukiwanych
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
