bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 11 sierpnia 2021
  • wyświetleń: 1178

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała awansuje do Ekstraklasy?

Materiał partnera:

Podbeskidzie Bielsko-Biała będzie chciało szybko wrócić do rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasa. Przed spadkowiczem walka w rozgrywkach Fortuna 1.liga o jak najszybszy, ponowny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Czy „Górale” zdobędą przepustkę już w tym sezonie?

Linkhouse


Poprzedni sezon był mało udany dla drużyny z Bielsko-Białej. Drużyna powróciła do rozgrywek Ekstraklasa i oczekiwania względem „Górali” były całkiem duże. Nikt nie wymagał od drużyny perfekcyjnej gry i walki o najwyższe lokaty, jednak celem minimum było spokojne utrzymanie się w stawce najlepszych drużyn w Polsce. Gra Podbeskidzia pozostawiała jednak sporo do życzenia, śląska drużyna cały czas balansowała na krawędzi i orbitowała w okolicy ostatniego miejsca, które jako jedyne w tamtym sezonie skutkowało spadkiem do pierwszej ligi. W trakcie sezonu zwolniono Krzysztofa Brede, w jego miejsce zatrudniono Roberta Kasperczyka, ale ten nie zdołał utrzymać drużyny w Ekstraklasie. Podbeskidzie zachowywało szanse na utrzymanie do ostatniej kolejki, walczyło, jednak to było zbyt mało.

Głównym celem na sezon 2021/2022 jest powrót do PKO Bank Polski Ekstraklasa. Drużynę w czerwcu przejął Piotr Jawny i to na jego barkach spoczywa przygotowanie zespołu, który będzie walczył o awans. Po spadku drużyna została gruntownie odświeżona, sporo zawodników zakończyło swoją współpracę z Podbeskidziem. Z drużyny odeszli między innymi Łukasz Sierpina, Tomasz Nowak, Filip Modelski, Georgo Kocsis, Rafał Janicki, Desley Ubbik i Peter Wilson. Kilku innym zawodnikom skończyła się ważność kontraktu i klub nie zdecydował się na prolongatę.

Drużynę wzmocniło kilku bardzo ciekawych zawodników z przeszłością ekstraklasową. To między innymi Georgio Merebaschvili, Titas Milasius (obaj Wisła Płock), Daniel Mikołajewski (Raków), Mathieu Scalet (Śląsk Wrocław), oraz Szymon Stasik (Stal Mielec). Do Podbeskidzia zawitali także Kacper Wełniak, Dawid Polkowski, Costa Nhamoinesu oraz Mateusz Wypych.

Jawny miał stosunkowo sporo czasu na szlifowanie drużyny. Transfery zostały sfinalizowane szybko i większość zawodników była dostępna już na pierwszym etapie przygotowań. Klub rozegrał kilka sparingów. Na początek wygrał 2:1 z Zagłębiem Sosnowiec, później zremisował 1:1 z Wisłą Kraków, przegrał 0:2 z Chrobry Głogów i w ostatniej potyczce, po bardzo ciekawym widowisku zremisował z Garbarnią Kraków 4:4. W meczach towarzyskich wyniki nie mają aż tak wielkiego znaczenia, jednak ich przebieg był na tyle satysfakcjonujący, że Jawny ma pełen obraz drużyny. Szkoleniowiec zapewniał też, że jego drużyna jest gotowa na start sezonu.

Niestety początek rozgrywek Fortuna 1.liga tego nie wskazuje. Na inauguracje „Górale” zremisowali z Górnikiem Polkowice 1:1, w kolejnym meczu odnieśli sromotną porażkę w starciu z Odrą Opole aż 0:3. Czerwoną kartką ukarany został Julio Rodriguez, dla którego to początku w nowym zespole.

Gra Podbeskidzia nie wygląda dobrze na początku tego sezonu. W akcjach Podbeskidzia brakuje pomysłu na rozegranie i dynamiki. Całość wygląda statycznie i gołym okiem widać, że piłkarze nie są ze sobą zgrani. Nie ma nici porozumienia i popełniają bardzo dużo błędów.

„Górale” zanotowali falstart na początku, jednak dalej są w gronie faworytów do awansu. Do końca sezonu jeszcze ponad 30 meczów i wszystko może się wydarzyć. Pierwsze mecze zasiały jednak ziarno niepokoju i Piotr Jawny musi jak najszybciej wprowadzić korekty do swojego zespołu. A jak szansę Podbeskidzia oceniają analitycy? Bukmacher STS wystawił już kursy na nadchodzące starcie z GKS Katowice. Podbeskidzie jest stawiane przez analityków STS jako faworyt tego spotkania. Czy nastąpi przełamanie? Miłośnikom zakładów bukmacherskich sugerujemy ostrożną grę i chłodną kalkulacje. Bonus na start i kod promocyjny STS mogą zapewnić dodatkowe środki. U bukmachera STS można otrzymać w ten sposób darmowe 29 złotych, pierwszy zakład bez ryzyka do 230 złotych oraz bonus do 1200 złotych.

Hazard może uzależniać - graj odpowiedzialnie.