
Wiadomości
- 8 lipca 2021
- 1 sierpnia 2021
- wyświetleń: 8607
[WIDEO] Wygrana i awans Rakowa. Hitem meczu... dziurawa siatka
Raków Częstochowa z awansem do III rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej czerwono-niebiescy, w rewanżowym spotkaniu, po konkursie rzutów karnych pokonali FK Sūduva. W podstawowym czasie gry oraz dogrywce padł bezbramkowy remis. W sieci furorę robi nagranie ukazujące... nieszczelną siatkę jednej z bramek na bielskim obiekcie.

Rakowianie wsparci dopingiem prawie czterech tysięcy kibiców od pierwszego gwizdka ruszyli do ataku. Już w pierwszych 5 minutach nasza drużyna za sprawą Iviego Lopeza oddała dwa strzały na bramkę z rzutu wolnego i wywalczyła tyle samo rzutów rożnych. Te akcje nie przyniosły jednak zagrożenia pod bramką wicemistrzów Litwy. Inaczej było w 19. minucie, kiedy po błędzie obrony gości, do przodu pognał Vladislavs Gutkovskis. Łotysz zbyt długo zwlekał jednak z uderzeniem i ostatecznie jego próba została zablokowała przez rywala.
Podopieczni Victora Basadre podobnie jak w pierwszym spotkaniu, raz po raz próbowali szybkich akcji skrzydłami. Nie powodowały one większego bicia serca u Vladana Kovacevicia, jednak zarówno nasz bramkarz, jak i formacja obronna musiała zachować koncentrację. W 27. minucie meczu doszło do nietypowej sytuacji, kiedy piłka znalazła się w bramce przez... dziurawą siatkę boczną.
Czerwono-niebiescy znów przyspieszyli na początku trzeciego kwadransa. Skutecznym dryblingiem na prawej stronie popisał się Mateusz Wdowiak, który posłał piłkę w pole karne w kierunku "Gutka". Nasz napastnik został jednak uprzedzony przez litewską obronę. Chwilę później z drugiej strony boiska indywidualną akcję przeprowadził Patryk Kun, który zdołał wejść w pole karne rywala i oddać strzał. Czujność między słupkami zachował Serafeim Giannikoglou, golkiper gości. Mimo dominacji w pierwszej części spotkania, drużyna Marka Papszuna nie zdołała udokumentować swojej przewagi bramką.
W przerwie szkoleniowiec Rakowa zdecydował się na jedną zmianę, desygnując do gry Sebastiana Musiolika. To jednak przyjezdni z Mariampolu od groźnej sytuacji rozpoczęli drugą połowę, kiedy po zagraniu piłki w polu karne przez skrzydłowego FK Sūduva, uderzał Jordan N'Kololo, ale kapitalną interwencją popisał się Kovacević. Czerwono-Niebiescy w kolejnych minutach ponownie próbowali przejąć inicjatywę, ale dobrze zorganizowana była obrona Litwinów, która odpierała ataki Iviego i spółki. To właśnie Hiszpan zagroził rywalom w 75. minucie, uderzając zza pola karnego, jego strzał został jednak zablokowany.
Trener Papszun szukał kolejnych rozwiązań, wpuszczając na plac gry Wiktora Długosza oraz Žarko Udovicicia. W końcowej fazie drugiej części meczu rywalom próbował zagrozić Marcin Cebula, który minął jednego z rywali i wbiegł w pole karne Litwinów. "Cebul" zdecydował się na odegranie futbolówki do partnerów, ale ponownie czujna była obrona gości. Ofensywne poczynania Rakowa nie przyniosły efektu także w drugiej połowie, a to oznaczało, że w Bielsku-Białej zostanie rozegrana dogrywka.
Po jednych i drugich było widać ogromne zmęczenie. Raków chciał jak najszybciej dopiąć swego. Już w 2. minucie dogrywki dobrym zagraniem popisał się Długosz, a bardzo bliski szczęścia był Musiolik, jednak bramkarz rywali do spółki z obrońcą ofiarnie powstrzymali uderzenie naszego napastnika. Swoich okazji szukali także piłkarze trenera Basadre, ale ich strzały wędrowały nad naszą bramką. W drugiej połowie dogrywki dobrą okazję miał Musiolik, ale jego uderzenie głową było nieznacznie niecelne.
W 113. minucie trener Papszun musiał przeprowadził wymuszoną zmianę, wpuszczając Macieja Wilusza, który zastąpił Andrzeja Niewulisa. Bohaterem czerwono-niebieskich w 120. minucie mógł zostać Ivi Lopez, który przymierzył z rzutu wolnego. Piłka trafiła jednak w słupek. Chwilę później sędzia z Malty zagwizdał po raz ostatni, a o tym kto awansuje do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA decydował konkurs "jedenastek". W niej nasi piłkarze byli bezbłędni, a dwa karny wybronił "Kova"!
Tym samym nasza przygoda z europejskimi pucharami trwa dalej. W kolejnej rundzie zmierzymy się z Rubinem Kazań. Pierwsze starcie już za tydzień, 5 sierpnia o godzinie 21.00 w Bielsku-Białej.
Raków Częstochowa - FK Sūduva 0:0 (0:0) k. 4:3
Karne:
- 0:1 - Slavickas
- 1:1 - Ivi Lopez
- 1:2 - Makas
- 2:2 - Arak
- 2:3 - Auzmendi
- 3:3 - Tudor
- 3:3 - Taravel
- 4:3 - Poletanović
- 4:3 - Gkargkalatzidis
Raków: Kovacević, Arsenić, Niewulis (113' Wilusz), Tudor, Poletanović, Szelągowski (56' Długosz), Kun (78' Udovičić), Ivi, Wdowiak (101' Arak), Cebula (101' Papanikolaou), Gutkovskis (46' Musiolik)
ZOBACZ TAKŻE

Testy nowego oświetlenia LED na Stadionie Miejskim

7. edycja turnieju „Żaki Rządzą” już wiosną 2026 roku

Gorący tematRekord góruje nad Podbeskidziem w derbach Bielska-Białej

Gorący tematBielsko-Biała gospodarzem piłkarskich Mistrzostw Świata Kobiet w 2026 roku

Na meczach Podbeskidzia jest bezpiecznie. Raport PZPN za sezon 2024/2025

Strażacy z Bielska-Białej najlepsi w 25. Turnieju Piłkarskim Euroregionu Beskidy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
