Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 20 kwietnia 2020
  • wyświetleń: 1214

Tarcza antykryzysowa a branża transportowa

Materiał partnera:

Branża transportowa zanotowała znaczny spadek wpływów, wywołany koronawirusem. Tymczasem wprowadzana jest pomoc z tarczy antykryzysowej. Czy obejmuje ona również transport?

Tarcza antykryzysowa a branża transportowa


Transport w czasie kryzysu



W czasie ograniczeń gospodarczych, branża transportowa zanotowała znaczny spadek wpływów. Zdecydowanie zmniejszyła się ilość kursów, jednocześnie ruch graniczny stwarza dodatkowe problemy - na granicach formują się nawet kilkugodzinne korki. Z drugiej strony, są takie gałęzie gospodarki, w których transport odgrywa teraz kluczową rolę - na przykład dotyczy to przewozu leków i wyrobów medycznych. Na przewoźnikach i kierowcach spoczywa obowiązek kontrolowania listy produktów zakazanych, jeśli chodzi o ich wywóz z Polski. Zmienione zostały również regulacje dotyczące czasu pracy kierowców. Biorąc pod uwagę sytuację na granicach, muszą oni jeszcze lepiej planować podróż, jednocześnie ewidencjonując czas jaki spędzają w korkach, jeśli przekracza on dozwolone normy. Nie jest to regulacja nowa, ale problem ten zdecydowanie uwidocznił się w czasie pandemii. Z czym wiąże się analiza czasu pracy pracownika w transporcie? Wszelkie naruszenia polegające na zbyt długim kierowaniu pojazdem lub nieprzestrzeganiu czasu przerw mogą skończyć się pokaźnymi karami finansowymi.

Tarcza antykryzysowa



Tarcza antykryzysowa jest w założeniu pakietem rozwiązań, które mają pomóc przetrwać przedsiębiorcom nadchodzące miesiące i wyrównać straty spowodowane pandemią. Jeszcze zanim zaczęła obowiązywać, wskazywano na istotne w niej luki i porównywano ją z rozwiązaniami z Europy Zachodniej, które w szerszym stopniu chronią firmy przed upadkiem. Tarcza przewiduje między innymi zwolnienie mikrofirm ze składek ZUS na okres trzech miesięcy, dofinansowanie wynagrodzeń pracowników - do wysokości 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i uelastycznienie czasu pracy. Żeby jednak uzyskać pomoc, należy wykazać zgubny wpływ pandemii na przedsiębiorstwo. Tarcza antykryzysowa, to także zespół przepisów chroniących konsumentów przez wzrostem cen.

Tarcza antykryzysowa a branża transportowa



W założeniach tarczy antykryzysowej znajduje się między innymi wsparcie firm transportowych przez Agencję Rozwoju Przemysłu w refinansowaniu umów leasingowych. Eksperci jednakże wskazują, że tarcza antykryzysowa nie prezentuje instrumentów, które faktycznie pozwoliły by odroczenie spłaty rat leasingowych, udzielenie gwarancji instytucjom finansowym lub przejęcie części zobowiązań przedsiębiorców przez Skarb Państwa. Oferowana pomoc jest więc zdecydowanie niewystarczająca. W tarczy brak też rozwiązań pomagających w sytuacji utraty płynności finansowej przez przedsiębiorstwo. W związku z powyższym i malejącym zapotrzebowaniem na usługi transportowe, w branży należy spodziewać się fali zwolnień.

Z drugiej strony, tarcza oferuje kilka skutecznych rozwiązań, na przykład jest wydłużenie wiz pobytowych i zezwoleń na pobyt czasowy cudzoziemców. Dzięki temu nie nastąpi odpływ pracowników spowodowany przyczynami formalnymi. Istnieje też możliwość otrzymania pomocy w postaci dofinansowania wynagrodzenia pracowników objętych przestojem albo obniżonym wymiarem czasu pracy. Jak jednak wskazują eksperci, żeby uzyskać pomoc należy spełnić konkretne wymogi, zawężające znacznie ilość podmiotów, które z tarczy skorzystają.

Więcej na temat branży transportowej i rozwiązań na czas kryzysu znajdziecie na stronie www.ocrk.pl.