Wiadomości
- 4 września 2019
- wyświetleń: 2911
Dozór i nakaz opuszczenia mieszkania dla sprawców przemocy
Policjanci z Kobiernic i bielskiej "dwójki" zatrzymali mężczyzn, którzy są podejrzani o przemoc domową. Sprawcy tych zdarzeń usłyszeli już zarzuty i zostali doprowadzeni do prokuratury. Prokurator zastosował wobec nich policyjny dozór. Zakazał im też kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Za tego rodzaju przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.
W ubiegły czwartek policjanci z komisariatu w Kobiernicach zostali wezwani na interwencję do jednego z prywatnych domów w Wilamowicach, gdzie 45-letni mężczyzna wszczął awanturę ze swoją żoną. W czasie kłótni napastnik pobił swoją ofiarę. Policjanci zatrzymali awanturnika.
Do podobnej interwencji doszło w nocy z piątku na sobotę w Bielsku-Białej. Policjanci z komisariatu II udali się na ulicę Witosa, gdzie w jednej z kamienic miało dojść do awantury. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że 39-latek wszczął awanturę ze swoim współlokatorem. Awantura, która rozpoczęła się na korytarzu, przeniosła się do ich mieszkania. Napastnik bił i groził pozbawieniem życia i zdrowia 61-letniemu mężczyźnie. Policjanci obezwładnili awanturnika i zakuli go w kajdanki.
Obaj mężczyźni z policyjnego aresztu trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Aby zapobiec dalszej eskalacji ich agresji wobec domowników, prokurator nakazał im opuścić domy, w których do tej pory zamieszkiwali. Zakazał im też zbliżania się do pokrzywdzonych i zastosował wobec nich policyjny dozór. Za popełnione przestępstwa grozi im teraz do 5 lat więzienia.
Do podobnej interwencji doszło w nocy z piątku na sobotę w Bielsku-Białej. Policjanci z komisariatu II udali się na ulicę Witosa, gdzie w jednej z kamienic miało dojść do awantury. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że 39-latek wszczął awanturę ze swoim współlokatorem. Awantura, która rozpoczęła się na korytarzu, przeniosła się do ich mieszkania. Napastnik bił i groził pozbawieniem życia i zdrowia 61-letniemu mężczyźnie. Policjanci obezwładnili awanturnika i zakuli go w kajdanki.
Obaj mężczyźni z policyjnego aresztu trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Aby zapobiec dalszej eskalacji ich agresji wobec domowników, prokurator nakazał im opuścić domy, w których do tej pory zamieszkiwali. Zakazał im też zbliżania się do pokrzywdzonych i zastosował wobec nich policyjny dozór. Za popełnione przestępstwa grozi im teraz do 5 lat więzienia.
ZOBACZ TAKŻE
Wykorzystywał dziecko przez lata. Gehenna dziewczynki dobiegła końca, jest prawomocny wyrok
Gorący temat[FOTO] Jedno zgłoszenie postawiło policję w całym mieście na nogi
Nocna agresja w Bielsku-Białej. Ukrainka zniszczyła radiowóz i obrażała policjantów
Na terenie Bielska-Białej zawyją syreny alarmowe. To tylko ćwiczenia
[FOTO] Wypadek w Bystrej. Motocyklistka trafiła do szpitala po zderzeniu z dwoma samochodami
24 lipcaŚwięto Policji w Bielsku-Białej. Mieszkańcy są zaproszeni na uroczystą mszę w katedrze
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









