bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 8 maja 2019
  • wyświetleń: 787

Kupujesz alkomat? Nie oszczędzaj zanadto

Materiał partnera:

Jeśli zdarza nam się zaglądać przy różnych okazjach do kieliszka i nie mamy pewności, czy za każdym razem będziemy potrafili odmówić spontanicznie pojawiających się propozycji, a jednocześnie często poruszamy się samochodem, kupno własnego alkomatu jest znakomitą decyzją. By jednak rezultatem była faktyczna możliwość poddawania się wiarygodnym badaniom, trzeba ponieść pewne koszty.

Kupujesz alkomat? Nie oszczędzaj zanadto


Propozycji jest cała masa



Obecnie na klientów poszukujących alkomatów czeka bardzo szeroka rynkowa oferta i podobnie jak w każdej niemal innej dziedzinie wobec bardzo wielu propozycji należy zachować daleko idącą ostrożność. Nie ma znaczenia, że akurat nie należymy do tych, którzy notorycznie, przy każdej okazji sięgają po napoje wyskokowe i prawdopodobnie liczba sytuacji, w których będziemy potrzebowali wykonać na sobie badanie, będzie niewielka. Co wówczas, gdy właśnie to jedno użycie w ciągu np. całego roku sprawi, że nieświadomi, iż nasz organizm jeszcze nie poradził sobie ze spożytymi minionego wieczoru trunkami zajmiemy miejsce za kierownicą ryzykując dotkliwe konsekwencje?

Rozpiętość cen poszczególnych urządzeń jest ogromna, najtańsze kupimy już za kilkadziesiąt złotych, za najdroższe trzeba zaś wydać tysiące złotych, co może przyprawiać o zawrót głowy tych, którzy nie chcą ryzykować nabycia sprzętu niskiej klasy. Nie ma jednak potrzeby sięgania ani po te najdroższe, ani nawet te plasujące się cenowo gdzieś pośrodku.

Obecnie szczególną popularnością cieszy się kilka propozycji, by wymienić choćby wyroby koreańskiej firmy DA Tech, oferowane pod marką Alcofind, które możemy znaleźć w sklepie Promil-lab. Kilka najchętniej wybieranych modeli stanowi wydatek w granicach 250-350 zł., co czyni z nich propozycje raczej łatwo dostępne, jakkolwiek bardziej kosztowne niż wiele najtańszych. Dlaczego nie warto jednak sięgać urządzenia niższej klasy?

Co właściwie tyle kosztuje?



Przywykliśmy już do tego, że wszelkiego rodzaju urządzenia elektroniczne towarzyszą nam wszędzie, a wiele z nich jest nadzwyczaj łatwo dostępnych. Istotnie - produkcja układów, odkąd ma ona charakter masowy, wcale nie jest droga. Alkomat do tego, by mógł realizować swoje funkcje potrzebuje jednak jeszcze sensora, który pozwoli mu zbadać dostarczaną przez ustnik próbkę powietrza. To właśnie on sprawia, że dobry sprzęt musi swoje kosztować.

Dawniej dość rozpowszechnione były tanie urządzenia z czujnikiem półprzewodnikowym, te zaś, w których zastosowany był elektrochemiczny, uważane były za wyroby profesjonalne i ich zakup wiązał się ze znacznym wydatkiem. Dziś, choć nadal są to kosztowe elementy, w których wykorzystuje się np. platynę, ich produkcja rozwinęła się na tyle, że o tych pierwszych możemy już w zasadzie zapomnieć. Niska trwałość i wysoka podatność na zakłócenia pomiaru stawia pod znakiem zapytania celowość takiego zakupu, podczas gdy alkomaty godne pełnego zaufania, tak jak te wymienione już i kilka innych, są w zasięgu portfela przeciętnego kierowcy.