Wiadomości

  • 30 listopada 2018
  • wyświetleń: 3408

Bielszczanka uwierzyła oszustom i straciła oszczędności

63-letnia bielszczanka uwierzyła oszustom, którzy twierdzili, że jej córka spowodowała śmiertelny wypadek samochodowy. Kobieta straciła oszczędności. Zgodziła się na przekazanie pieniędzy nieznajomemu mężczyźnie, który podawał się za policjanta.

Oszuści wciąż są aktywni i tylko szukają okazji, aby podstępem skraść Wasze oszczędności! W środę rano do mieszkanki Bielska-Białej zadzwonił mężczyzna, który podawał się za policjanta lub prokuratora. Oszust twierdził, że jej córka spowodowała śmiertelny wypadek i pilnie potrzebuje pieniędzy na kaucję, aby nie trafić do aresztu.

W słuchawce bielszczanka rzekomo słyszała głos córki, która prosiła o pomoc. Zdenerwowana kobieta, działając pod presją czasu, zgodziła się na przekazanie gotówki. Zapakowała pieniądze i przekazała gotówkę nieznajomemu mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania.

Śledczy poszukują szajki oszustów, którzy podszywają się pod funkcjonariuszy oraz prokuratorów i wyłudzają w ten sposób pieniądze od starszych osób. - Przypominamy, że policjant, który podejmuje czynności służbowe w cywilu i nie jest umundurowany musi podać stopień, imię i nazwisko i okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta. Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie pośredniczą w przekazywaniu pieniędzy - apeluje podinspektor Elwira Jurasz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Ariel Brończyk / bielsko.info

źródło: KMP Bielsko-Biała

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.