
Wiadomości
- 9 marca 2012
- wyświetleń: 1822
Pobili i ukradli klubowy szalik
Policjanci zatrzymali 22-letniego bielszczanina, który na ulicy zaatakował 16-latka wracającego wspólnie z ojcem z piątkowego meczu. Napastnik uderzył 42-letniego mężczyznę w głowę, a jego wspólnik ukradł nastolatkowi szalik drużyny, z którą sympatyzuje. Za rozbój zatrzymanemu grozi do 12 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotnią noc tuż po północy w Bielsku-Białej na ul. Krasińskiego. Młody kibic wracał z piątkowego meczu pomiędzy drużynami TS Podbeskidzie i Korną Kielce. Wyjazd był zorganizowany, a kibice dotarli na miejsce autokarami.
Z bielskiego dworca 16-latka odebrał ojciec. Kiedy obaj szli w kierunku domu zaczepił ich nieznajomy mężczyzna żądając, aby nastolatek oddał mu szalik. Ojciec i jego syn nie reagowali na zaczepki, ignorując młodego mężczyznę.
Po chwili 42-latek poczuł uderzenie w tył głowy. Zauważył dwóch napastników. Kiedy szarpał się z jednym z nich, drugi obezwładnił jego syna i ukradł mu szalik drużyny, z którą sympatyzuje. Sprawcy wsiedli do zaparkowanego nieopodal nissana i odjechali z piskiem opon.
Policjanci rozpoczęli poszukiwanie napastników. Szybko ustalili, że związek z napadem może mieć 22-latek i jego o dwa lata młodszy kolega. Obaj sprawcy zostali zatrzymani. Starszy usłyszał już zarzuty rozboju, za co może mu grozić nawet do 12 lat za kratami. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Młodszy ze sprawców został zwolniony.
Trwają czynności zmierzające do udowodnienia mu tego przestępstwa. Policjanci prowadzący postępowanie zapowiadają, że to tylko kwestia czasu.
Z bielskiego dworca 16-latka odebrał ojciec. Kiedy obaj szli w kierunku domu zaczepił ich nieznajomy mężczyzna żądając, aby nastolatek oddał mu szalik. Ojciec i jego syn nie reagowali na zaczepki, ignorując młodego mężczyznę.
Po chwili 42-latek poczuł uderzenie w tył głowy. Zauważył dwóch napastników. Kiedy szarpał się z jednym z nich, drugi obezwładnił jego syna i ukradł mu szalik drużyny, z którą sympatyzuje. Sprawcy wsiedli do zaparkowanego nieopodal nissana i odjechali z piskiem opon.
Policjanci rozpoczęli poszukiwanie napastników. Szybko ustalili, że związek z napadem może mieć 22-latek i jego o dwa lata młodszy kolega. Obaj sprawcy zostali zatrzymani. Starszy usłyszał już zarzuty rozboju, za co może mu grozić nawet do 12 lat za kratami. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Młodszy ze sprawców został zwolniony.
Trwają czynności zmierzające do udowodnienia mu tego przestępstwa. Policjanci prowadzący postępowanie zapowiadają, że to tylko kwestia czasu.
ZOBACZ TAKŻE

43-latek „przemetkował” elektronarzędzia w sklepie - straty prawie 2 tys. zł

Gorący tematPrzyjechał kradzionym autem, wszedł do sklepu i ukradł wafle. Wpadł, bo "fura" nie odpaliła

Fałszywi „pracownicy spółdzielni” znów atakują. Przed Dniem Babci i Dziadka warto ostrzec seniorów

Kradzież w sklepie spożywczym i na stacji paliw. Straż Miejska ujęła sprawcę

Policja poszukuje sprawcy kradzieży z samochodu przy ul. 1 Maja w Bielsku-Białej

Chciał ukraść siedem paczek kawy. Zatrzymał go policjant po służbie
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

