Wiadomości
- 6 stycznia 2017
- 8 stycznia 2017
- wyświetleń: 18358
Antyrowerowe zwyczaje na Dębowcu? Irek Bieleninik krytykuje
- Nie przyjeżdżajcie tu rowerzyści, nie w to miejsce na pewno - mówi o Dębowcu znany dziennikarz telewizyjny i radiowy. Irek Bieleninik w filmiku, który wrzucił na swój fanpage, krytykuje zarządce Kolei Linowej "Dębowiec" za brak możliwości wjazdu na górę z rowerem.
Loading...
Znanego dziennikarza można często spotkać na szlaku na Szyndzielnię. Tym razem na górę wybrał się z rowerem. - Nasypał bardzo gęsty śnieg, więc droga była bardzo ciężka. Postanowiłem wykorzystać kolej linową Dębowiec, żeby skrócić sobie drogę na Szyndzielnię. Pani odmówiła mi sprzedaży biletu zasłaniając się regulaminem. Okazało się, że w regulaminie nie ma żadnego zakazu dla rowerzystów - żalił się Irek Bieleninik.
Kierownik kolei oświadczył dziennikarzowi, że może wyjechać na górę, jednak wcześniej musi napisać oświadczenie, że będzie jechał na własną odpowiedzialność. - To jest absurd. Czas się tu zatrzymał! Nie przyjeżdżajcie tu rowerzyści, na pewno nie w to miejsce - zakończył dziennikarz.
ZOBACZ TAKŻE
Sezon zimowy na stoku Dębowca zakończony. Rekordowy czas na śniegu i tysiące wspólnych chwil
Świetne warunki na stoku Dębowca mimo wysokich temperatur. BBOSiR zaprasza
Rusza sezon na części kompleksu tras rowerowych Enduro Trails
Wiosenna migracja płazów w Dolinie Wapienicy. Leśnicy chronią żaby i salamandry przed zagrożeniami
Gorący temat[FOTO] Nowa atrakcja w Beskidach: Salamandra Alpine Coaster na Hali Skrzyczeńskiej. Otwarcie już wkrótce
Kolarskie święto w regionie. Bielsko-Biała gospodarzem jednego z kluczowych etapów Kryterium Asów
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









