
Wiadomości
- 2 listopada 2016
- wyświetleń: 5868
Sfingował rozbój, a tak naprawdę roztrwonił pieniądze na automatach
23-latek powiadomił policjantów z komisariatu III w Bielsku-Białej o rozboju, do którego nie doszło. Mężczyzna twierdził, że napadł na niego bandyta, który skradł mu utarg w wysokości 10 tys. złotych. Śledczy ustalili, że do rozboju nie doszło, a młody mężczyzna skłamał, gdyż firmowe pieniądze roztrwonił na gry hazardowe.
Z informacji przekazanych przez zawiadamiającego wynikało, że w poniedziałek nad ranem jechał do pracy firmowym busem. Podczas postoju na sygnalizacji świetlnej przy bielskiej ul. Warszawskiej, do jego samochodu "wskoczył" bandyta, który groził mu bronią i zażądał wydania pieniędzy. Wystraszony kierowca przekazał sprawcy pieniądze z utargu w wysokości 10 tys. złotych. "Pokrzywdzony" z najmniejszymi szczegółami opisał przebieg zdarzenia i wygląd napastnika.
Już wstępne czynności przeprowadzone w tej sprawie przez policjantów nasuwały szereg pytań i wątpliwości. Śledczy przejrzeli zapisy monitoringu miejskiego. Sprawdzali także każdy szczegół, który mógł przyczynić się do wyjaśnienia tej sprawy. Czynności te doprowadziły do ustalenia, że do rozboju w ogóle nie doszło. Pod naporem coraz bardziej szczegółowych pytań śledczych, mężczyzna przyznał się, że wymyślił zdarzenie, gdyż gotówkę, którą otrzymał od kontrahentów przeznaczył na gry hazardowe.
Policjanci ustalili ponadto, że w ciągu ostatnich 2 miesięcy, 23-latek przywłaszczył firmowe pieniądze w wysokości ponad 15 tys. złotych. Teraz za przywłaszczenie mienia oraz fikcyjne zgłoszenie grozi mu do 5 lat więzienia.
Już wstępne czynności przeprowadzone w tej sprawie przez policjantów nasuwały szereg pytań i wątpliwości. Śledczy przejrzeli zapisy monitoringu miejskiego. Sprawdzali także każdy szczegół, który mógł przyczynić się do wyjaśnienia tej sprawy. Czynności te doprowadziły do ustalenia, że do rozboju w ogóle nie doszło. Pod naporem coraz bardziej szczegółowych pytań śledczych, mężczyzna przyznał się, że wymyślił zdarzenie, gdyż gotówkę, którą otrzymał od kontrahentów przeznaczył na gry hazardowe.
Policjanci ustalili ponadto, że w ciągu ostatnich 2 miesięcy, 23-latek przywłaszczył firmowe pieniądze w wysokości ponad 15 tys. złotych. Teraz za przywłaszczenie mienia oraz fikcyjne zgłoszenie grozi mu do 5 lat więzienia.
ZOBACZ TAKŻE

31-latek pogryzł ekspedientkę i wyszarpał jej włosy. Kradzież za 24 zł zakończona aresztem

Policja szukała mężczyzny, który uszkodził zabytkową kamienicę w Bielsku-Białej

Policja poszukuje trzech mężczyzn podejrzewanych o włamanie w centrum Bielska-Białej

Rozbój zamiast randki. "Zawierasz znajomości przez internet? Zachowaj ostrożność!"

Pijany kierowca uciekał przed policją. Pościg zakończył się na S-52 w Jasienicy

Znieważył strażników miejskich. Interwencja zakończona zatrzymaniem 33-latka
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
