bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Sport

  • 10 sierpnia 2014
  • wyświetleń: 1478

Podbeskidzie pokonało Zawiszę

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Podbeskidzie Bielsko-Biała" podaj

Dzięki znakomitej grze w drugiej połowie Podbeskidzie pokonuje Zawiszę Bydgoszcz 2:1.

Podbeskidzie - Zawisza
Podbeskidzie - Zawisza · fot. Leszek Grabowski / tspodbeskidzie.pl


O swoim występie w pierwszej połowie zawodnicy TSP chcieliby jak najszybciej zapomnieć. O to, żeby o pierwszych 45 minutach zapomnieli kibice, Górale zadbali świetną grą po przerwie.
Do szatni Podbeskidzie schodziło przegrywając jedną bramką i był to najniższy wymiar kary. Dwie świetne okazje miał napastnik Zawiszy Rafael Porcellis, raz spudłował, a za drugim razem znakomicie zachował się w bramce Michal Pesković. Bramkarz Podbeskidzia kilkoma interwencjami uratował swój zespół i dosć niemrawo grających obrońców, ale za to jedyny jego błąd był brzemienny w skutkach. Zbyt krótkie wyprowadzenie piłki otworzyło szansę dla Zawiszy na szybki atak, który celnym strzałem zakończył Kadu wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie.

O grze Górali w pierwszej połowie najlepiej świadczą statystyki, wg których bielszczanie nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę przeciwnika. Najbliżej celu był Dariusz Kołodziej, który po akcji prawą stroną Sylwestra Patejuka uderzył w słupek bramki Andrzeja Witana. Choć trzeba również przyznać, że gościom należał się rzut karny za zagranie piłki ręką w polu karnym - sędziowie uznali jednak, że zdarzenie to miało miejsce poza „szesnastką”.

Na drugą połowę Górale wyszli ze zdecydowanie innym nastawieniem i efekt przyszedł niemal natychmiast: w 49 minucie zawodnicy Podbeskidzia przejęli piłkę na środku boiska, Damian Chmiel natychmiast wypuścił podaniem Kołodzieja a ten prawą nogą, silnym uderzeniem w krótki słupek nie dał szans golkiperowi Zawiszy. Swoje okazje mieli także bydgoszczanie - m. in. wprowadzony w drugiej połowie Bernardo Vasconcelos trafił w słupek, ostatnie słowo tego dnia należało do bielszczan. Kapitalną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Adu, zagrał w pole karne do wbiegającego Chmiela, a ten płaskim strzałem zaskoczył Witana. Kilkanaście sekund później sędzia zakończył to spotkanie i drugie z rzędu zwycięstwo stało się faktem!

new / bielsko.info
źródło: TS Podbeskidzie

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Podbeskidzie Bielsko-Biała" podaj