Sport

  • 5 grudnia 2013
  • wyświetleń: 1849

BKS jedną nogą w półfinale CEV

BKS Aluprof nie dał żadnych szans Olympiakosowi i zwyciężył w Pireusie 3:0! Rewanż za tydzień w czwartek w Bielsku-Białej.

bks aluprof
BKS jedną nogą w półfinale CEV · fot. BKS Aluprof Bielsko-Biała


Początek meczu wcale nie wskazywał na to, że bielszczanki wygrają w Pireusie w trzech setach. Greczynki prowadziły 4:0, a na pierwszą przerwę techniczną schodziły wygrywając 8:3. Przy wyniku 11:5 dla gospodyń trener Mirosław Zawieracz poprosił o przerwę, która miała bardzo dobry skutek. Bielszczanki rozpoczęły odrabianie strat i chwilę później już remisowały po 12.

Od tego momentu trwała walka punkt za punkt. Żaden zespół nie chciał pozwolić sobie na stratę kilku punktów z rzędu. Efektem tego była bardzo ciekawa końcówka, w której więcej zimnej krwi zachowały bielszczanki. Zwycięstwo 25:23 dało BKS Aluprof prowadzenie w meczu 1:0.

Druga odsłona spotkania to znów wyrównana walka. Olympiacosowi udało się jednak odskoczyć na trzy punkty (12:9, 16:13). Znów jednak bielszczanki pokazały swoją klasę. Od stanu 15:17 wygrały trzy akcje z rzędu i wyszły na prowadzenie 18:17. Wydawało się, że BKS Aluprof wszystko ma już pod kontrolą, tymczasem kolejne cztery punkty zdobyły gospodynie i prowadziły już 21:17.

Zespół Mirosława Zawieracza jeszcze raz musiał odrabiać straty i ponownie mu się to udało. Olympiacos prowadził jeszcze 23:21, ale chwilę później było już po 23. Następnie bielszczanki musiały obronić dwie piłki setowe, a następnie zakończyły seta 27:25.

Początek trzeciej partii był wyrównany. Dopiero w połowie tego seta BKS Aluprof zdobył kilka punktów przewagi (12:9), ale chwilę później znów był remis (14:14). Kolejne akcje lepiej zagrały bielszczanki (20:15), ale Greczynki nie dawały za wygraną i zbliżyły się na jeden punkt (19:20). Podopieczne trenera Mirosława Zawieracza nie pozwoliły jednak zremisować rywalkom i zwyciężyły 25:22 i cały mecz 3:0.

Zwycięstwo bez straty seta daje bielszczankom sporą przewagę przed rewanżem. Głównie jest to przewaga psychologiczna, bo przecież przegrana 0:3 lub 1:3 będzie powodowała, że o awansie do następnej rundy zadecyduje złoty set. Przegrana 2:3 i każde zwycięstwo BKS Aluprof będzie premiowało do dalszej fazy drużynę z Bielska-Białej. Rewanż za tydzień w czwartek o 20:30.

Olympiacos Pireus - BKS Aluprof 0:3 (23:25, 25:27, 22:25)

Ariel Brończyk / bielsko.info

źródło: BKS Profi Credit Bielsko-Biała

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.