Sport
- 30 marca 2026
- wyświetleń: 669
BKS Bielsko-Biała w półfinale Mistrzostw Polski. Pewne 3:0 w Łodzi
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała postawił kropkę nad „i” w ćwierćfinałowej rywalizacji z ŁKS Commercecon Łódź. W niedzielnym meczu wyjazdowym bielszczanki wygrały 3:0, zapewniając sobie awans do półfinału. Drużynie trenera Bartłomieja Piekarczyka do szczęścia wystarczyło jedno zwycięstwo, podczas gdy rywalki potrzebowały dwóch. W porównaniu z pierwszym spotkaniem szkoleniowiec dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie.

Niedzielne spotkanie BKS rozpoczął od prowadzenia 3:0. Kilka chwil później po ataku Regiane Bidias gospodynie zbliżyły się na jeden punkt, ale Bielszczanki nie pozwoliły się dogonić. Po trzech punktowych blokach z rzędu podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka prowadziły 10:6, a szkoleniowiec gospodyń poprosił o przerwę. Przewaga bielskiej drużyny urosła do 6 punktów (16:10), a trener Adrian Chyliński nie tylko dokonał podwójnej zmiany, na boisku pojawiły się Anastasia Hryshchuk i Wiktoria Kowalczyk, ale też wykorzystał drugi czas. ŁKS Commercecon odrobił nieco strat za sprawą Regiane Bidias. Przyjezdne odpowiedziały blokiem i świetnymi atakami Kertu Laak. Bielszczanki słabiej atakowały, ale za to świetnie grały blokiem. Pierwszy set BKS BOSTIK ZGO wygrał 25:17.
Drugą partię lepiej rozpoczęły gospodynie (3:0), ale bielski zespół szybko wyrównał (4:4) po dwóch atakach na czystej siatce Aleksandry Gryki. Za sprawą dobrej zagrywki Łodzianki znów odskoczyły na trzy punkty (7:4), a trener Bartłomiej Piekarczyk w miejsce Réki Bozóki‑Szedmák wprowadził Klaudię Nowakowską. Dobre bloki Giulii Gennari oraz ataki Kertu Laak i Martyny Borowczak dały BKS BOSTIK ZGO remis po 10. Po kolejnym punktowym bloku duetu Kertu Laak - Nikola Abramajtys Bielszczanki wyszły na prowadzenie 12:11. Łodzianki nie odpuszczały. Kiedy Anna Obiała zaserwowała asa (17:15 dla gospodyń), trener Bartłomiej Piekarczyk poprosił o czas. Obie ekipy grały punkt za punkt. Świetnie w bloku grała Nikola Abramajtys, która, dorzucając asa, doprowadziła do remisu po 20:20. Kolejny as, tym razem Réki Bozóki‑Szedmák, dał Bielszczankom prowadzenie 23:22, a trener gospodyń wziął drugą przerwę na żądanie. Po niej bielskie siatkarki zablokowały Regiane Bidias i miały dwie piłki setowe. Już pierwszą z nich atakiem z szóstej strefy wykorzystała Réka Bozóki‑Szedmák!
Początek trzeciego seta był bardzo wyrównany, choć już na samym jego początku łódzki trener poprosił o czas (po nieporozumieniu Regiane Bidias i Anny Pawłowskiej). W połowie seta po asie Kertu Laak i bloku Aleksandry Gryki, Bielszczanki zyskały dwa punkty przewagi (12:10). Chwilę później po bloku na Martynie Borowczak był już remis po 13, a trener Piekarczyk poprosił o przerwę. Chwilę później na boisku pojawiła się Ljubica Kecman, ale Łodzianki zyskały dwupunktową przewagę (16:14). W tym sezonie bielski zespół wiele razy pokazywał jednak, że gra do końca. Bielszczanki nie tylko wyrównały, ale wyszły na prowadzenie 19:18. To nie był jednak koniec emocji! Obie grupy kibiców na trybunach dawały się z siebie wszystko, a siatkarki obu drużyn odwdzięczały się świetną grą. Braki w ataku Bielszczanki nadrabiały świetnymi blokami, które utrzymywały bielski zespół w walce o zwycięstwo. Pierwszą i drugą piłkę setową miały Łodzianki, ale Kertu Laak świetnymi atakami doprowadzała do remisu. Chwilę później dwie piłki meczowe miały Bielszczanki, ale obroniła je Weronika Centka‑Tietianiec. Na szczęście tę wojnę nerwów wygrały przyjezdne. Najpierw po ataku Kertu Laak piłka musnęła dłoń Regiane Bidias (sędziowie przyznali punkt Bielszczankom przy ogromnej złości łódzkich kibiców). Kolejną piłkę kiwnęła Giulia Gennari i bielska część trybun oszalała ze szczęścia. BKS BOSTIK ZGO wygrał 29:27 i cały mecz 3:0!
- ŁKS Commercecon Łódź - BKS BOSTIK ZGO Bielsko‑Biała 0:3 (17:25, 22:25, 27:29)
- MVP: Giulia Gennari (BKS BOSTIK ZGO)
- ŁKS Commercecon: Gajer, Bidias, Centka‑Tietianiec, Stefanik, Obiała, Szczyrba, Pawłowska (libero) oraz Hryshchuk, Kowalczyk, Brambilla, Fayad.
- BKS BOSTIK ZGO: Gennari, Borowczak, Gryka, Bozóki‑Szedmák, Laak, Abramajtys, Adamek (libero) oraz Nowakowska, Kecman.
ZOBACZ TAKŻE
BKS przełamuje serię DevelopResu. Thriller w Bielsku-Białej przedłuża walkę o finał
BKS Bostik świętuje. Po emocjonującym starciu pierwszy krok do półfinału
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała stawia wszystko na jedną kartę w starciu z EcoHarpoon NOWEL LOS
BKS Bielsko-Biała pod ścianą w rewanżu z Chieri. Bez Szewczyk i bez marginesu błędu
Gorący tematBez kalkulacji w Mariborze. Bielszczanki meldują się w kolejnej rundzie Pucharu CEV
Bielszczanki bezlitosne dla mistrzyń Słowenii w Pucharze CEV
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









