bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Sport

  • 12 sierpnia 2021
  • wyświetleń: 920

6 medali dla RK MTB Team podczas Mistrzostw Polski MTB XCO

Od 6 do 8 sierpnia w Boguszowie Gorcach odbyły się Mistrzostwa Polski MTB XCO, które były równocześnie finałem zmagań w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Dobrze podczas zawodów spisali się zawodnicy RK Exclusive Doors MTB Team z Bielska-Białej, zdobywając 6 medali.

6 medali dla RK MTB Team podczas Mistrzostw Polski MTB XCO - 06-08.08.2021 · fot. Bartosz Bober Fotografia


Wyniki zawodników



  • 2. miejsce - Sztafeta Mieszana: Tatiana Gromada, Ksawier Garnek,
  • 2. miejsce - Sztafeta XCR: Aleksandra Podgórska, Piotr Śliwiński, Maksymilian Wiśniowski Klimek Krzysztof
  • 2. miejsce - Młodzik: Hankus Piotr,
  • 3. miejsce - Masters 2: Bogdan Czarnota,
  • 2. miejsce - Juniorka: Kasia Praszczałek,
  • 3. miejsce - Junior Młodszy: Ksawier Garnek.


Komentarze zawodników



Piotr Hankus, młodzik

Mistrzostwa Polski MTB XCO Boguszów-Gorce 2021 wyścig z najlepszymi zawodnikami z Polski na trasie bardzo technicznej dokładnie takiej na której jestem najszybszy. Wystartowałem w 1 rzędzie na zjeździe jechałem na 4 pozycji, swoim tempem bo wiedziałem, że mam do przejechania jeszcze 2 okrążenia. Po 1 kółku wskoczyłem na 3 miejsce byłem spokojny, żeby nie popełniać większych błędów i na ostatnim kółku udało mi się dogonić zawodnika z WKK. Wyprzedziłem go i bez problemu dojechałem do mety na 2 pozycji. Z zawodów jestem bardzo zadowolony w końcu udało mi się zostać V-ce Mistrzem Polski. Dziękuję bardzo mojemu trenerowi Bogdanowi Czarnocie i Tacie,
którzy dawali mi motywacje do jazdy i ustalali treningi.


Tatiana Gromada, juniorka młodsza

Po starcie trzymałam się w miarę w czołówce na rozbiegówce. Niestety zaraz po wjeździe na 1 z 3 rund jedna zawodniczka popchnęła mnie na trawersie - w taki sposób rozpoczęła się dla mnie ciężka gonitwa i przebijanie się przez dziewczyny, które mnie wtedy wyprzedziły. Straciłam dużo sił na niepotrzebnym bieganiu, co poskutkowało błędami na elementach technicznych. Całe szczęście szybko zrozumiałam, że moje zdenerwowanie nic nie da i zaczęłam jechać swoje. Tak przebiłam się na 4. pozycje i zbliżałam się do 2 i 3.

Gdy na ostatniej rundzie zobaczyłam, że jestem już bardzo blisko dziewczyn, niestety popełniłam kluczowy błąd i się wywaliłam wykręcając kierownice i wbijając ją sobie w nogę. Dziewczyny odjechały, a mnie dogoniła kolejna zawodniczka, z którą walczyłam o swoją pozycję. Niestety zabrakło sił na ostatnim dłuższym podjeździe i mi uciekła. Tak oto na metę wjechałam 5.Wynik zdecydowanie mnie nie zadowala, ale przynajmniej mogę stwierdzić, że walczyłam do końca. Do domu jednak wracam z srebrnym medalem i tytułem V-ce mistrzyni Polski razem z Ksawierem Garnkiem w sztafecie mieszanej! Cały wyścig prowadziliśmy, a niestety na ostatniej rundzie wyprzedziła mnie inna zawodniczka.


Ksawier Garnek, junior młodszy

Mistrzostwa Polski kończę z tytułami: II V-CE Mistrza Polski XCO Juniorów Młodszych oraz V-CE Mistrza Polski w sztafetach mieszanych. Na starcie wspólnym od samego startu tempo było bardzo mocne. Niestety, praktycznie przez cały wyścig nie umiałem odnaleźć swojego rytmu, ani stylu jazdy. Popełniałem błąd za błędem. Do końca wyścigu walczyłem o srebrny medal, lecz na ostatnim okrążeniu przeciwnik mi uciekł. Końcowo na metę wjechałem jako 3. zawodnik.


Katarzyna Praszczałek, juniorka

Mistrzostwom Polski towarzyszy zawsze cały wachlarz emocji, z którymi każdy zawodnik musi się zmierzyć. Pierwszy start miałam w piątek w sztafecie drużynowej. Nie stresowałam się wtedy za bardzo, a sam wyścig miał być dla mnie bardziej przepaleniem niż walką o medale. Nie za dobrze czuję się na tak krótkich dystansach - zdecydowanie potrzebuje czasu żeby się rozkręcić (co pokazał niedzielny wyścig). Nasza wyjątkowa, niepowtarzalna sztafeta ( jedyni wystawiliśmy 2 dziewczyny w składzie) zajmuje całkiem dobre 7 miejsce. Gratulację należą się naszej mocniejszej ekipie, która wywalczyła 2 miejsce!

W niedzielę za to od rana czułam stresik, z którym jednak starałam się okiełznać. Miałam ambicję powalczyć o koszulkę Mistrzyni Polski, ale wiedziałam, że nie będzie łatwo. Sam start miałam udany i na pierwszą "sekcję korzeniową" wjechałam pierwsza. Potem już było tylko gorzej, bo po licznych błędach spadłam na 3 lokatę, czując już na plecach kolejną rywalkę. Na szczęście udało się złapać "drugi oddech" i zaczęłam pogoń. Najpierw wskoczyłam na drugą pozycję, a potem zaczęłam zbliżać się do pierwszej. Na 4 rundzie nie starczyło jednak sił żeby powalczyć z Kingą. Zdobywam V-ce Mistrzostwo Polski co i tak jest dla mnie satysfakcjonującym wynikiem. Zagwarantowało mi to kwalifikację na wyjazd kadrowy na
Mistrzostwa Europy i Świata.


Maks Wiśniowski, junior

Co to był za weekend! Mistrzostwa Polski XC 2021 wraz z zespołem kończę tytułem V-ce Mistrza Polski Sztafet XCR, oraz z 4 miejscem w wyścigu indywidualnym. Ale od początku. W piątek startowałem w sztafecie na ostatniej zmianie, z jednej strony wyróżnienie z drugiej mocne poczucie odpowiedzialności, wiadomo to ja mam wykończyć wyścig. Krzysztof Klimek klepie mnie w ramię, przekazując zmianę, jesteśmy na trzecim. Po mocnej jeździe udaje mi się przeskoczyć jedno oczko i w ten sposób zdobywamy wraz z resztą sztafety srebro ulegając jedynie niedoścignionej tego dnia Skomielnej. Jest dobrze, motywacja na niedzielę +10, informacja, że wykręciłem jeden z lepszych czasów na sztafetach +10, wieczorny team spirit +10.

W niedzielę start indywidualny. Do wyścigu podchodzę bardzo zmotywowany by walczyć o najwyższe lokaty. Oczywiście Mistrzostwa mają swoją magię, rządzą się swoimi prawami, wszystko się może wydarzyć - takie oklepane, ale prawdziwe mądrości. Każdy z zawodników szykuje się najlepiej jak może do tych najważniejszych zawodów, zostawiając nieraz serce i zdrowie na trasie i to każdy zasługuje na podium. Start wyjątkowo dobry, wiedziałem, że z boiska muszę wyjechać w czubie, udało się. Na czoło wychodzi Filip Brzóska, robi przewagę, ucieka po koszulę, dziś jest niedościgniony. Ja załapałem się z Jankiem Ambrożkiewiczem i Mateuszem Szyszko do grupy walczącej o 2 i 3 miejsce.

I tak jechaliśmy przez większość wyścigu. Pytanie było kto ma jeszcze rezerwy na finisz. Mateusz zaatakował na końcu przedostatniego okrążenia. Ja zrobiłem małą przewagę nad Jankiem. Niestety za małą. Na przedostatnim podjeździe on stanął w korby doganiając i wyprzedzając mnie, a mi już zabrakło sił żeby się wybronić. Powtarza się historia z zeszłego roku, Mistrzostwa Polski kończę na 4. miejscu. Dziękuję trenerowi Bogdanowi Czarnocie i prezesowi Robertowi Karaskowi, za możliwość przygotowania się do tych zawodów. Dzięki wszystkim, za pomoc na boksie i wszystkim kibicom i osobom, które mnie wspierały. Przede mną kolejne wyzwania.


Krzysztof Klimek, junior

Mistrzostwa Polski MTB XCO odbyły się w Boguszowie Gorcach na trasę zawodów przyjechaliśmy już w środę, żeby dobrze poznać wszystkie przeszkody i linie przejazdu. Pierwszy start miał miejsce w piątek podczas wyścigu sztafet, udało nam się wystawić 2 sztafety drużynowe i sztafetę mieszaną, i już po pierwszym dniu zgarniamy 2 srebrne medale.

Następnie przyszła kolej na starty indywidualne, godzina 12:15 i juniorzy wystartowali. Na początku starałem się jechać w czołówce, lecz na pierwszych korzeniach objechało mi przednie koło i zaliczyłem glebę. Zanim się pozbierałem to wyprzedziło mnie wielu zawodników. Tego dnia kompletnie nie miałem formy, więc ciężko było mi nadrobić stracone pozycje. Raczej nikt się nie spodziewał, że dojadę na 8 miejscu, ponieważ byłem pretendentem do medalu, teraz trzeba wyciągnąć wnioski i trenować dalej, żeby kolejne Mistrzostwa Polski, już w kategorii U23 poszły znacznie lepiej.


Milena Drelak, U23/Elita

Pierwszego dnia Mistrzostw Polski razem z Kasią Beniaminem i Mateuszem wystartowaliśmy w sztafetach mieszanych, każde z nas dało z siebie wszystko. Byliśmy jedyna sztafeta która wystawiła dwie Panie i i zakończyliśmy zmagania na mega dobrym 7 miejscu! Nasza druga sztafeta w składzie: Ola, Maks, Krzysiu i Piotr wywalczyli 2 miejsce na podium. Brawo! Tego dnia również Tatiana z Ksawierem odnieśli sukces i zdobyli srebro w sztafecie młodzieżowej. Jeszcze raz Gratulacje! Co do Niedzielnego startu nie jestem w stanie opisać uczuć jakie mi towarzyszyły, ale postaram się przedstawić wam jak to wszystko wyglądało. Pierwszy raz czułam się tak pewnie przed startem Mistrzostw Polski. Pełne skupienie na celu: PODIUM.

Start poszedł jak marzenie, nie miałam się do czego przyczepić, co dało mi dużo pewności siebie. Potem jeszcze lepiej. Wyprzedzałam kolejne zawodniczki. Każdy element przejeżdżałem bardzo płynnie. Na tej trasie czułam się wtedy jak ryba w wodzie… Do czasu… W końcówce drugiej pełnej rundy uderzam kierownica o gałąź, i nagle nie czuje hamulca pod wskazującym palec. Przyglądam się sytuacji tracąc przy tym skupienie. Przerzutka razem z prawym hamulcem obrócone są do góry nogami. Próbowałam wyszarpać ja na właściwe miejsce, ale próby poszły na marne. Dziękuję ekipie za sprawna naprawę na boksie. Ale razem z tym boksem wszystko uciekło. Mój flow na zjazdach moja pewna noga na podjazdach.

Z każdym okrążeniem do mety traciłam kolejno medal. Ze srebra na brąz potem z brązu spadam na 4 i z takim wynikiem ukończyłam rywalizację. Nie jest to miejsce którego chciałam, marzyłam o medalu, o jak najlepiej przejechanym wyścigu. Niestety tym razem nie wyszło. Jeszcze raz gratuluje Matylda, Patrycja i Julka!!! To była piękna walka! Gratuluje i dziękuję każdemu z teamu RK Exclusive Doors MTB Team bo każdy spisał się na medal nawet jeśli taki nie zawisł na jego szyi! Dziękuję wszystkim którzy kibicowali w trakcie zmagań i starali się mnie pocieszyć, gdy do mety dojechałam zalana łzami. I najważniejsze dziękuję Trenerowi Rafałowi za całą Twoją ciężką pracę bym była tu gdzie jestem!!! I innym którzy przyczynili się do mojego rozwoju, bardzo Wam dziękuję.


Piotr Śliwiński, U23

Nadeszła długo wyczekiwana impreza - Mistrzostwa Polski XCO i XCR. Dzięki teamowemu wyjazdowi miałem okazję dobrze zapoznać się z trasą kilka tygodni przed wyścigiem i wiedziałem, że dużo będzie zależało od pogody. Mocno świecące słońce z występującymi naprzemiennie intensywnymi opadami deszczu w ciągu kilku dni, sprawiły, że ostateczne decyzje dotyczące doboru ogumienia i ciśnienia musiały być podejmowane na krótko przed wyścigiem. W piątek odbył się wyścig XCR - ja jechałem na pierwszej zmianie, było nerwowo i trochę brakowało płynności - każdy chce wyprowadzić swoją drużynę na jak najlepszą pozycję.

Następne okrążenia pokonywali kolejno Ola, Krzysiek oraz Maks, który dowiózł 2 miejsce do mety. Bardzo się cieszę, że mogłem być częścią drużyny zdobywającej wicemistrzostwo Polski. Męskie wyścigi XCO kategorii U23 i Elita zostały w tym roku dla odmiany rozegrane rozłącznie. Czułem się dosyć dobrze i dałem z siebie 100%, niestety popełniłem parę błędów, które w skali wyścigu kosztowały kilkadziesiąt cennych sekund, a przede wszystkim kilka pozycji w wynikach. Po niezłej jeździe ukończyłem na 13 miejscu - był „apetyt” na lepszy wynik, ale jest poprawa względem zeszłego roku. Trzeba wyciągnąć wnioski i dalej pracować.


Mateusz Drabik, U23

Pierwszy raz startowałem na trasie w Boguszowie-Gorcach, chodź miałem już okazję zapoznać się z nią dwa tygodnie wcześniej na wyjeździe treningowym z drużyną. Runda bardzo wymagająca technicznie, usiana licznymi korzeniami. Deszcz, który zaczął padać tuż przed pierwszym dniem mistrzostw polski jeszcze bardziej podniósł poziom trudności. Podczas imprezy na linii startu stanąłem dwa razy: XCR oraz wyścigu głównym. Na sztafetach trener rozstawił mnie jako zawodnika na ostatnią zmianę. Mój kolega z drużyny oraz koleżanki (jako jedyna sztafeta startowaliśmy z dwoma kobietami) wypracowały 7. pozycję, która udało mi się obronić.

W niedzielę wyścig główny. Rozpocząłem rozgrzewkę 30 min przed ustawieniem na linii startu. Czułem się na niej dobrze i chciałem powalczyć o jak najlepszych wyniki. Wystartowałem dobrze jak na siebie, na pierwszym zjeździe korki, ale to normalne. Rozpoczynamy pierwszą rundę, pokonałem pumpy track, potem odcinek po łące i zaczął się podbieg. Biegnąc z rowerem uderzyłem klamką hamulcową o drzewo, nie zwracają na nią uwagi. Dopiero na szczycie podjazdu zobaczymy, że jest ona złamana przy zbiorniczku z płynem hamulcowym. Oznaczało to dla mnie koniec wyścigu. Taki niestety jest ten piękny sport. Dziękuję bardzo całej drużynie RK Exclusive Doors MTB Team za spędzony czas, wspólne treningi na trasie, różne wskazówki oraz przeżyte razem emocjonujące chwile. Dziękuję prezesowi Panu Robertowi Karasek za możliwość dalszego rozwoju w kolarstwie.


Aleksandra Podgórska, elita kobiet

Mistrzostwa Polski zaczęły się dla naszego klubu od tytułu V-ce Mistrza Polski w wyścigu sztafet mieszanych. Duet Tatiana oraz Ksawery spisali się znakomicie zdobywając srebrny medal. W wyścigu głównym drużynowym wystawiliśmy dwa zespoły. I tutaj również zdobyliśmy srebro. Razem z Piotrem Śliwińskim, Krzyśkiem Klimkiem oraz Maksem Wiśniowskim po zaciętej walce stanęliśmy na drugim stopniu podium. Drugi skład zakończył rywalizację na 7. pozycji.

W niedzielę o 13.45 stanęłam na starcie w swoim głównym wyścigu. Tego dnia byłam gotowa by powalczyć o medal. Niestety po stracie nie mogłam się w ogóle odnaleźć. Wjechałam w trasę na odległej pozycji i to właśnie zadecydowało, że nie powalczyłam o podium. Z rundy na rundę rozkręcałam się, jednak nie zdołałam nadrobić straty z początku wyścigu. Zawody kończę na 4 miejscu z lekkim niedosytem, ale z motywacją do dalszej pracy. Dziękuję całemu klubowi za wsparcie i pomoc. Kibicom za doping na trasie.


Zuzanna Krzystałą, elita kobiet

Wyścig mogę przedstawić z dwóch perspektyw. Jako manager cieszę się z osiągniętych wyników oraz pomocy jaką mogę dawać zawodnikom. Włożyłam trochę sił w cały nasz wyjazd i niestety zabrało ich na mój wyścig. Jako zawodnik czuję bardzo duży niedosyt. Ukończyłam na 11. miejscu (-1okr.) wszystko co przejechałam to zasługa głowy, organizm odmówił pracy, czułam się jakbym stała w miejscu. Solidnie pracowałam i wiem, że stać mnie na wiele więcej. Podcięło mi trochę skrzydła ale energia nie poszła na marne, mamy wspaniały team i perspektywy na przyszłość. Co nas nie zabije to nas wzmocni, więc głowa do góry i jedziemy dalej.


Bogdan Czarnota, masters 2

W sobotę walczyłem o koszulkę Mistrza Polski w Boguszowie Gorcach. Trasa dla mnie wymarzona. Bardzo trudna technicznie i do tego dużo ciężkich ale nie za długich podjazdów. Do tego po deszczach trudy jeszcze się spotęgowały co mi odpowiadało. Pytanie tylko czy dam radę a mieć podstawy do obaw po ostatnim okresie, który nie jest łatwy. Bardzo mi zależało aby zdobyć tytuł dla siebie i dla mojej nowej grupy. Nie mogło mnie nic zaskoczyć na trasie bo ja znałem dobrze i jeszcze tuż przed wyścigiem pojechałem na objazd aby założyć odpowiednie opony. Ruszyłem drugiego rzędu, wskakuje czwarty w rundę.

Po chwili jestem już drugi ale nie widzę pierwszego zawodnika i sobie pomyślałem, że może wypadł z trasy - jednak w powie rundy go zobaczyłem ale daleko przed sobą. Nie spanikowałam i jechałem realizując swój plan. Dojechałem na 10-20sek i tak kontrolowałem tempo do trzeciej rundy, gdzie zdecydowałem się na atak który okazał się skuteczny. Czwarta runda to już w miarę bezpieczna jazda po tytuł Mistrza Polski w Kat Masters II. Cieszy mnie to bardzo, że po roku odzyskuje tytuł. Dziękuje wszystkim kibicom za doping jaki miałem a jest potrzeby zawsze który daje odkrywa dodatkowe pokłady energii. Jestem dumny z moich zawodników którzy tak samo nie zawiedli na tych Mistrzostwach.

mp / bielsko.info, źródło: Materiały prasowe

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.