Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA

Sport

  • 2 grudnia 2020
  • wyświetleń: 1031

Podbeskidzie przegrywa z Zagłębiem i odpada z Pucharu Polski

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Podbeskidzie Bielsko-Biała" podaj

Podbeskidzie Bielsko-Biała nie dało rady pokonać piłkarzy Zagłębia Lubin, którzy wzięli skuteczny rewanż za ekstraklasową porażkę w poprzednim tygodniu i awansowali do kolejnej rundy Fortuna Puchary Polski.

Podbeskidzie przegrywa z Zagłębiem i odpada z Pucharu Polski
Podbeskidzie przegrywa z Zagłębiem i odpada z Pucharu Polski · fot. Jakub Ziemianin / Podbeskidzie Bielsko-Biała


Równo tydzień po zwycięstwie Podbeskidzia nad Zagłębiem Lubin w meczu PKO BP Ekstraklasy, Miedziowi znów zawitali na Stadion Miejski w Bielsku-Białej. Tym razem stawką był awans do 1/8 Fortuna Pucharu Polski.

Oba zespoły podeszły do meczu na poważnie - a to widać było już po wystawionych przez szkoleniowców składach. Zagłębie zagrało w zwycięskim zestawieniu z meczu z Wisłą Kraków - jednyną zmianą była roszada w bramce, gdzie Dominika Hładuna zastąpił Konrad Forenc. Na więcej zmian zdecydował się trener Górali, Krzysztof Brede - w wyjściowym składzie Górali znalazło się miejsce dla m.in. Konrada Gutowskiego, Milana Rundicia, Jakuba Bierońskiego, Desleya Ubbinka, Mateusza Marca i Sergiia Miakushko.

Podbeskidzie zaczęło mecz w swoim stylu. Górale grali atakiem pozycyjnym na połowie przeciwnika, pieczołowicie konstruując kolejna akcje. Od pierwszych minut szczególnie aktywny duet Roginić - Miakushko, dobrze wyglądał też środek pola, gdzie dzielił i rządził Gergo Kocsis. Pierwszy z pary golkiperów był jednak zmuszony do interwencji Michal Pesković, który pewnie wyłapał mocne uderzenie z rzutu wolnego Lorenco Simicia. Chwilę potem bardzo groźny strzał oddał Kocsis - uderzenie Węgra przeleciało nieznacznie nad bramką Konrada Forenca, który najadł się przy tym strzale sporo strachu.

Najlepszą okazję miał w 31. minucie Marko Roginić, który otrzymał świetne dalekie podanie od Aleksandra Komora. Piłka spadła za plecy obronców, dopadł do niej Chorwat, efektownie minął jednego z obrońców Zagłębia ale jego strzał z bliskiej odległości w ostatniej chwili został zablokowany. Po chwili z rzutu rożnego Górale chcieli skopiować rozwiązanie, które dało gola tydzień temu - Kocsis przedłużył piłkę na krótkim słupku, ale dobiegający do niej Mateusz Marzec został uprzedzony przez defensorów gości, którzy - jak widać - wyciągnęli wnioski z poprzedniego meczu.

Podbeskidzie cierpliwie wypracowywało kolejne sytuacje - celne strzały oddawał Miakushko, a w 41. minucie w dogodnej sytuacji sam na sam z bramkarzem piłkę nad poprzeczką nieznacznie przeniósł Kuba Bieroński. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem bezbramkowym, choć dużo więcej z gry mieli piłkarze Podbeskidzia.

Czego Górale nie byli w stanie zrobić w pierwszej połowie, chcieli za wszelką cenę zrobić w drugiej. Co prawda Zagłębie kilkukrotnie zagroziło bramce Peskovicia, ale to Podbeskidzie w 60. minucie było najbliżej zdobycia gola. Konkretnie Desley Ubbink, który świetnie uderzył piłke z woleja zza pola karnego. Forenc z najwyższym trudem sparował piłkę na poprzeczkę. Gospodarze dopięli swego zaledwie 3 minuty później. Po rzucie wolnym, w polu karnym Zagłębia faulowany był Marko Roginić i sędzia odgwizdał rzut karny. Piłkę na 11. metrze ustawił Sergii Miakushko i chwilę potem celnym strzałem przy słupku pokonał Forenca.

Trener Brede wprowadził na boisko rezerwowych zawodników - na placu gry pojawili się Maksymilian Sitek (za Mateusza Marca) i Michał Rzuchowski (za Jakuba Bierońskiego). Chwilę później Tomasz Nowak zmienił Desleya Ubbinka. Zmiany przeprowadził również szkoleniowiec "Miedziowych", ale Podbeskidzie cały czas pewnie kontrolowało mecz.

Przebieg spotkania wymknął się z rąk Góralom dopiero w 78. minucie. Po rzucie rożnym piłka trafiła w rękę Marko Roginicia. Sędzia Złotek zawahał się ale ostatecznie zagwizdał i wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Dejan Drazić i strzelił w środek bramki. Było 1:1 i taki wynik, pomimo ataków Podbeskidzia utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry i na Stadionie Miejskim mieliśmy dogrywkę.

Dodatkowy czas gry zaczął się lepiej dla gości. Zagłębie stwarzało zagrożenie pod bramką Podbeskidzia i po jednym z rzutów wolnych i zamieszaniu w polu karnym Górali, za sprawą Lorenco Simicia wyszło na prowadzenie. Chorwat pomimo ofiarnej internwecji defensorów Górali z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramce.

Górale nie złożyli jednak broni i wyrównali jeszcze przed przerwą w dogrywce. Po dośrodkowaniu w pole karne ponownie sfaulowany został Roginić - a sędzia ponownie zarządził rzut karny dla Podbeskdzia. Do piłki po raz drugi podszedł Miakushko i znów nie dał szans Konradowi Forencowi i na tablicy wyników było 2:2. Chwilę później zakończyła się pierwsza połowa dogrywki i po zmianie stron piłkarzy czekało ostatnie 15 minut spotkania.

Niestety, w drugiej połowie dogrywki to Zagłębie było skuteczniejszą drużyną. Najpierw świetną akcję przeprowadził Drazić, który dryblingiem zwiódł obrońców Górali i wystawił piłkę do Samuela Mraza. Napastnik gości celnie uderzył z najbliższej odległości i pokonał Peskovicia. Chwilę później sytuacja Podbeskidzia zrobiła się jeszcze trudniejsza. Po faulu Bashlaia w polu karnym z 11. metrów nie pomylił się Drazić, który zanotował drugie trafienie w tym spotkaniu.

Górale nie złożyli broni, ale na odrobienie strat brakło czasu. Podbeskidzie pomimo walcznej postawy i zdobycia 2 bramek przegrało z Zagłębiem Lubin 2:4 i odpadło z Fortuna Pucharu Polski. Teraz przed piłkarzami z Bielska-Białej bardzo ważny pojedynek w Poznaniu z tamtejszym Lechem.

TS Podbeskidzie Bielsko-Biała - KGHM Zagłębie Lubin 2:4
(63' Miakushko (k), 102' Miakushko (k) - 78' Drazić (k), 95' Simić, 106' Mraz, 111' Drazić)

Podbeskidzie: Pesković - Gutowski, Komor, Bashlai, Rundić - Miakushko (112' Sierpina), Kocsis, Ubbink (74' Nowak), Bieroński (67' Sitek), Marzec (67' Rzuchowski) - Roginić (112' Martin Gomez)

Zagłębie: Forenc - Chodyna (89' Bednarczyk), Simić, Guldan, Balić - Bashkirov - Szysz, Poręba, Żubrowski, Drazić - Sirk (64' Mraz)

żółte kartki: Kocsis, Bashlai, Rundić - Drazić, Guldan, Balić, Żubrowski

mp / bielsko.info, źródło: Podbeskidzie Bielsko-Biała

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Podbeskidzie Bielsko-Biała" podaj

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.