Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA

Rozrywka

  • 6 czerwca 2020
  • 7 czerwca 2020
  • wyświetleń: 5634

[Szlaki górskie] Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę

W ramach naszego cyklu szlaki górskie Beskidów prezentujemy kolejną propozycję. Dzisiaj chcemy Was zabrać na jedno z najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Żywieckim - Halę Rysiankę, z charakterystycznym widokiem na Tatry. Chcemy przekazać Wam też kilka ciekawostek historycznych, bo czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego praktycznie tuż obok siebie znajdują się dwa schroniska górskie? Odpowiedź w tekście.

Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę · fot. mp


Dzisiaj wybierzemy się w krótką, bo liczącą jedynie 9 kilometrów wycieczkę, która bogata jest w liczne ciekawostki historyczne oraz piękne widoki.

Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Złatnej Hucie. Skąd nazwa tego miejsca? Jak nietrudno się domyślić, niegdyś znajdowała się tutaj huta szkła. Hutę szkła w Złatnej budowano w latach 1815 - 1819 . Jej założycielem był Andrzej Wielopolski. Zakład hutniczy zlokalizowany został na prawym brzegu potoku Bystra. Miejsce to zwane do dziś Hutą spełniało wymogi lokalizacji, do których zaliczyć należy istnienie odpowiednich zasobów drzewa bukowego, czystej wody i gruboziarnistego piaskowca. Pod kierownictwem sprowadzonych z Czech i Moraw fachowców powstały tu w krótkim czasie 2 piece hutnicze, budynek główny o wymiarach 30 × 15 m, tartak, duży dom parterowy, 5 domków dla robotników i potrzebne dla przywozu surowca i wywozu gotowych wyrobów drogi.

Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę
Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę · fot. mp


Produkowano tu naczynia szklane i szkło okienne zbywane w Galicji, na Śląsku i na Węgrzech. Na skutek przetrzebienia lasów i niskiej opłacalności produkcji zakład został zlikwidowany w latach 1871 - 1875. Ostatnim zarządzającym hutą była Anda Koln, która tę funkcję objęła po swym zmarłym mężu. Borykała się z trudnościami w pozyskiwaniu drewna i zbytem produkowanych wyrobów. Po sprzedaży dóbr przez Andrzeja Wielopolskiego zarządca arcyksiążęcy nowych właścicieli Habsburgów - Schultz zabronił wycinki drzew bukowych w tym rejonie. Trudności te doprowadziły do likwidacji huty. Anda Koln część rzeczy wyprzedała, a część wywiozła i wraz z hutnikami wyjechała ze Złatnej.

Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę
Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę · fot. mp


W Złatnej Hucie wchodzimy na szlak czarny, który od przełęczy Bory Orawskie do Lasu Złatniec łączy się z droga o kolorze żółtym. Na Halę Rysiankę dojdziemy czarnym szlakiem w około 2 godziny. Znajduje się tutaj polana z widokiem na okoliczne szczyty oraz, przy dobrej widoczności, na Tatry. To taj mieści się również jedno z najbardziej znanych schronisk górskich w Beskidzie Żywieckim - PTTK "Rysianka". Schronisko zostało wybudowane w latach 1936-1937 przez Gustawa Pustelnika. Początkowo budynek miał być domem mieszkalnym.

W czasie drugiej wojny światowej Pustelnik, współpracujący z Abwehrą, prowadził dalej swoje schronisko, które w tym czasie zostało przekształcone w dom wypoczynkowy dla żołnierzy niemieckich. Latem 1943 roku partyzanci przeprowadzili w schronisku akcje, podczas których zabrano broń, żywność, koce i ubrania wypoczywającym żołnierzom. W efekcie obiekt obsadzony został przez wojsko niemieckie, które stacjonowało tu prawie do końca 1944 roku. Opuszczony pod koniec wojny budynek został poważnie zdewastowany.

Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę
Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę · fot. mp


15 minut drogi z Hali Rysianka można dojść do schroniska PTTK na Hali Lipowskiej, które kilak lat temu zdobyło tytuł najlepszego schroniska we wszystkich polskich pasmach górskich w plebiscycie magazynu "n.p.m.". Dlaczego oba schroniska, na Rysiance i Lipowskiej, znajdują się praktycznie obok siebie? To proste. Popularna "Rysianka" była polskim obiektem, a "Lipowska" niemieckim, dlatego oba budynki konkurowały ze sobą. Co ciekawe, idąc szlakiem zielonym z Hali Lipowskiej można dojść do Hali Boraczej, na której również znajduje się schronisko PTTK. Obiekt ten jednak został wybudowany przez żydowskie towarzystwo "Makabi" z Bielska.

Wróćmy jednak na chwilę do schroniska na Hali Lipowskiej. Powstawało ono w latach 1930-1932, a jego budowniczym był bielski oddział niemieckiego towarzystwa "Beskiden-Verein". Schronisko zostało nazwane imieniem dr Edwarda Stonawskiego, na cześć ówczesnego prezesa bielskiego oddziału BV. w czasie II Wojny Światowej schronisko odwiedzali nieliczni turyści, było ono miejscem odpoczynku niemieckich żołnierzy, którzy opuścili je z końcem 1944 roku. Ponad rok po zakończeniu działań wojennych schronisko stało opuszczone, w tym czasie doszło do zdewastowania budynku i kradzieży mienia. Obiekt przejął Żywiecki Oddział PTT, przeprowadził niezbędne naprawy i schronisko ponownie zaczęło przyjmować turystów.

Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę
Beskidy z Tatrami w tle. Wędrujemy na Rysiankę · fot. mp


Po odwiedzeniu schroniska na Lipowskiej wybraliśmy na dalszą drogę szlak niebieski, który po kilkunastu minutach łączy się ze szlakiem żółtym, a potem czarnym, dlatego możemy bez problemu dotrzeć do miejsca startowego naszej wycieczki, czyli Złatnej Huty. Cała wędrówka zajęła nam ponad cztery godziny przy 11,1 kilometrach drogi. Niestety nie zobaczyliśmy Tatr, ale mieliśmy też szczęście - pomimo niesprzyjającej aury na początku wycieczki - po południu zza mgły wzeszło słońce. Widoki były zachwycające!

mp / bielsko.info

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.