Najpopularniejsze

  • 4 stycznia 2026
  • wyświetleń: 3298

Witraż, który czeka na ponowne odkrycie

Każde miasto skrywa miejsca, które mijamy w pośpiechu, nie zauważając ich historii. W Bielsku-Białej jednym z takich punktów jest dawny gmach Komunalnej Kasy Oszczędności przy Placu Bolesława Chrobrego. Na pierwszy rzut oka to zwykły budynek, ale opowieść ukryta w jego murach jest znacznie większa. To tam znajduje się monumentalny witraż - wyjątkowy, świecki, jedyny taki w mieście. A jednak dziś znika w cieniu zaniedbania i żółtego napisu „do wynajęcia”.

witraż
fot. Google Maps


Budynek, wzniesiony w latach 1936-1938 według projektu Pawła Juraszko, skrywa dzieło, które mogłoby być dumą miasta. Witraż powstał w 1938 roku w krakowskiej pracowni Zakładu Witraży Stanisława Gabriela Żeleńskiego. Jego projektantem był Wolko Gartenberg, a w tworzenie zaangażowani byli również Zygmunt Strycharski i Kazimierz Podsadecki. Przedstawia panoramę Bielska-Białej sprzed II wojny światowej oraz postać Obfitości. Tymczasem od lat pozostaje w cieniu - dosłownie i symbolicznie.

- Budynek dawnej Komunalnej Kasy Oszczędności przy Placu Chrobrego 1 został wzniesiony w latach 1936-1938 według projektu Pawła Juraszko. Witraż - mimo ogromnej wartości artystycznej i historycznej - nie jest odpowiednio eksponowany, ulega też degradacji. Elewacja szpecona jest widocznym z ulicy napisem „DO WYNAJĘCIA”. W związku z tym zwracam się z prośbą o podjęcie działań w celu ochrony elewacji i witrażu, współpracy z konserwatorem, rozmów z właścicielem, a także zdjęcia szyldu. Celem jest przywrócenie godnego miejsca temu historycznemu obiektowi, który może stać się wizytówką miasta - informuje radna Małgorzata Chrząszcz.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję ze strony magistratu. W odpowiedzi radna otrzymała informację o przekazaniu interpelacji do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Miasto podkreśla, że witraż jest już podświetlany, choć dopiero od 2021 roku. Z kolei napis, który od lat budzi negatywne emocje mieszkańców, ma zostać przeanalizowany pod względem legalności.

- Właścicielem przedmiotowego budynku wraz z witrażem jest podmiot prywatny. Przekazaliśmy interpelację do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do rozpatrzenia zgodnie z kompetencjami. Witraż jest podświetlany od 2021 roku. Plastyk miejski przeanalizuje legalność wspomnianego napisu w kontekście uchwały „krajobrazowej” - przekazuje Adam Ruśniak, zastępca prezydenta Bielska-Białej.

Choć odpowiedź formalnie zamyka etap zgłoszenia, dla mieszkańców i miłośników miasta to dopiero początek oczekiwania. Czy historyczny witraż znów stanie się dumą Bielska-Białej? Wiele zależy teraz od działań, które mogą rozświetlić ten mozaikowy fragment lokalnej tożsamości - dosłownie i w przenośni.

raz / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.