bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Najpopularniejsze

  • 29 listopada 2022
  • 4 grudnia 2022
  • wyświetleń: 4102

Nina jeszcze nie przyszła na świat. Już teraz trwa walka o jej życie

W styczniu, czyli już za kilka tygodni na świat przyjdzie długo oczekiwana córeczka państwa Manda - Nina. Niestety, zamiast cieszyć się z jej narodzin, będą umierać ze strachu. Dziewczynka posiada ciężką, wrodzoną wadę serca. Pomóc walce o jej życie może każdy z nas - na portalu siepomaga.pl trwa zbiórka na operację serca oraz leczenie i rehabilitację Ninki.

Reklama

Nina jeszcze nie przyszła na świat. Już teraz trwa walka o jej życie
Nina jeszcze nie przyszła na świat. Już teraz trwa walka o jej życie · fot. siepomaga.pl


- Radosny i beztroski czas oczekiwania na narodziny córeczki trwał do 20. tygodnia ciąży. Zbyt krótko... Badanie prenatalne, wykonane w II trymestrze ciąży, zmieniło życie naszej rodziny na zawsze. To wtedy padły słowa, które zmieniły wszystko... Podczas badania usłyszeliśmy od lekarza, że nasza córka ma poważną, złożoną wadę serca. Szok, niedowierzanie, ogromny ból i niewyobrażalny strach, którego nie da się opisać słowami - opisuje na stronie zbiórki pani Katarzyna Manda.

- Kolejne specjalistyczne konsultacje, dodatkowe badania USG oraz badanie echokardiochraficzne serca Ninki potwierdziły diagnozę: krytyczna stenoza aortalna z bardzo upośledzoną funkcją lewej komory. Diagnoza na stałe zagościły w naszej codzienności, przynosząc ze sobą jedynie rozpacz i łzy... Jest to ciężka, złożona wada serca, która stanowi śmiertelne zagrożenie dla życia naszego dziecka - dodaje mama Niny.

Pani Katarzyna podkreśla: "nasz dotąd spokojny i poukładany świat runął w gruzach... Mimo strachu wiedzieliśmy, że musimy zrobić absolutnie wszystko, co w naszej mocy, aby zawalczyć o życie naszej córeczki".

Nadzieja pojawiła się kilka tygodni po diagnozie, dokładniej w 26. tygodniu ciąży. Lekarze w Polsce rodzicom Ninki przekazali informację o możliwości jej leczenia w Austrii. Zakwalifikowano ich do zabiegu - wewnątrzmacicznego poszerzania zastawki aortalnej. Zespół Specjalistów z Kepler Universitätsklinikum w Linz przeprowadził udaną operację. Niestety, to tylko pierwszy z licznych kroków w walce o życie i zdrowie Ninki.



- Plan leczenia zakłada kilka etapów. Koszty porodu, leczenia operacyjnego i opieki medycznej w zagranicznej Klinice Kepler Universitätsklinikum zdecydowanie przekraczają nasze możliwości finansowe... Czasu zostało niewiele. Ninka pojawi się na świecie pod koniec stycznia - wyjaśnia pani Katarzyna.

- Póki Ninka jest jeszcze w brzuchu, jest bezpieczna... Niestety, kiedy tylko pojawi się na świecie, będzie musiała podjąć walkę. Chcemy zrobić wszystko, by dać jej szansę na życie. Wiemy, że tak ciężka wada serca niesie za sobą nie tylko skomplikowane leczenia, ale także kosztowne leki, specjalistyczne wizyty, fizjoterapię, terapię neurorozwojową - zwraca uwagę rodowita bielszczanka.

- Podobno zdarzają się tylko takie cuda, w które się głęboko wierzy... Wierzymy, że dzięki Waszemu wsparciu i dobroci serc jesteśmy w stanie uratować serduszko Niny. Prosimy, pomóż nam ratować życie i zdrowie naszego dziecka - apelują rodzice Ninki.

Na portalu siepomaga.pl trwa zbiórka na na operację serca oraz leczenie i rehabilitację Ninki. Szacunkowa kwota, jaką chcą zebrać rodzice Ninki, to 100 tysięcy złotych. Zbiórka dostępna jest tutaj.

mp / bielsko.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.