Najnowsze

  • 31 maja 2026
  • wyświetleń: 1656

Mieszkańcy obawiają się kolejnych podtopień. Radny pyta o przyszłość inwestycji na Potoku Starobielskim

Temat zabezpieczenia przeciwpowodziowego Potoku Starobielskiego ponownie wraca na forum publiczne. Radny Konrad Łoś skierował do władz miasta interpelację dotyczącą planowanych działań przeciwpowodziowych i dalszych losów opracowanej analizy zabezpieczeń dla tego obszaru.

podtopienia
fot. bielsko.info


Jak podkreśla radny, mieszkańcy terenów położonych wzdłuż potoku coraz częściej wyrażają zaniepokojenie brakiem konkretnych decyzji i harmonogramu prac. Obawy mają związek zarówno z doświadczeniami wcześniejszych powodzi, jak i postępującą zabudową kolejnych terenów w rejonie potoku.

W przygotowanej analizie przeciwpowodziowej przeanalizowano odcinek Potoku Starobielskiego od rejonu ulicy Otwartej, przez okolice wiaduktu przy al. gen. Władysława Andersa, aż do ul. Trakcyjnej. Dokument wskazuje trzy możliwe warianty działań.

Pierwszy z nich zakłada kompleksową regulację koryta potoku. Obejmuje m.in. usunięcie namulisk, wycinkę zarośli i drzew utrudniających przepływ wody oraz umocnienie brzegów. Koszt tego rozwiązania oszacowano na około 8,7 mln zł.

Drugi wariant, którego koszt ma wynieść blisko 29 mln zł, przewiduje dodatkowo przebudowę czterech mostów i przepustu. To właśnie w tych miejscach dochodzi obecnie do spiętrzania wody i rozlewania jej na okoliczne tereny. Autorzy opracowania wskazują właśnie ten wariant jako najbardziej efektywny. Według analizy pozwoliłby on ograniczyć obszar zagrożony zalaniem nawet o około 40 procent.

Trzecia propozycja obejmuje natomiast budowę suchego zbiornika retencyjnego mającego przechwytywać falę wezbraniową przed dotarciem do zabudowań. Koszt tego rozwiązania oszacowano na około 25,7 mln zł.

W interpelacji radny pyta między innymi o to, czy miasto prowadzi już rozmowy z Wodami Polskimi dotyczące realizacji któregoś z wariantów oraz czy zapadły decyzje dotyczące finansowania, podziału obowiązków i harmonogramu inwestycji.

Pytania dotyczą także wdrażania tzw. błękitno-zielonej infrastruktury przy nowych inwestycjach. Chodzi m.in. o ogrody deszczowe czy zbiorniki retencyjne, które mają ograniczać szybki spływ wody do potoku. Według ekspertów i Wód Polskich tego typu rozwiązania stają się koniecznością w związku z postępującym uszczelnianiem terenów i intensywną zabudową.

Na odpowiedź władz miasta mieszkańcy terenów zagrożonych podtopieniami czekają z dużym zainteresowaniem. Dla wielu z nich temat zabezpieczeń przeciwpowodziowych pozostaje jednym z najważniejszych problemów infrastrukturalnych tej części miasta.

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.