Najnowsze

  • 2 maja 2026
  • wyświetleń: 1692

Bezpieczeństwo mieszkańców pod znakiem zapytania. Radny alarmuje

Poczucie bezpieczeństwa to jedna z podstawowych potrzeb każdego mieszkańca. Tymczasem w Bielsku-Białej pojawiają się poważne wątpliwości, czy miasto jest przygotowane na sytuacje kryzysowe. Sprawa schronów i ochrony ludności wywołuje coraz więcej emocji, a głos w tej sprawie zabrał radny Michał Guzdek.

bielsko-biała, bielsko, miasto, dron, z góry,
fot. Łukasz Chmura / Łukasz Chmura - www.chmurabb.eu.


Problem dotyczy nie tylko przyszłości, ale także tego, co dzieje się teraz. Z informacji przedstawionych podczas prac komisji wynika, że w regionie brakuje w pełni certyfikowanych schronów, a na nowe rozwiązania mieszkańcy będą musieli czekać jeszcze kilka lat.

- Z wielkim zmartwieniem przyjąłem wiadomość, że w naszym rejonie nie dysponujemy obecnie ani jednym w pełni certyfikowanym schronem kategorii S, a najbliższy znajduje się dopiero w Katowicach - mówi radny Michał Guzdek.

Radny zwraca uwagę, że planowane działania wymagają czasu, którego - jego zdaniem - mieszkańcy po prostu nie mają. Szczególnie w kontekście sytuacji międzynarodowej i rosnących napięć, odkładanie kluczowych inwestycji budzi poważne obawy.

- Podczas ostatniego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Samorządności dowiedziałem się, że proces projektowania ukryć kategorii U ma trwać do 2027 roku, a ich realne oddanie do użytku planowane jest dopiero na lata 2028-2029 - informuje przedstawiciel mieszkańców.

Zdaniem radnego tak odległe terminy są trudne do zaakceptowania. Podkreśla, że samorząd powinien działać szybciej i szukać rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo już teraz, a nie dopiero za kilka lat.

- Uważam za absolutnie niedopuszczalne, abyśmy my jako samorząd kazali mieszkańcom czekać aż tyle lat na elementarne poczucie bezpieczeństwa - podkreśla.

W swojej wypowiedzi radny wskazuje również na konieczność zadawania konkretnych pytań dotyczących opóźnień i możliwości ich skrócenia.

- Dlaczego musimy czekać aż tak długo? Co jest realnym powodem tak gigantycznego opóźnienia? Czy naprawdę nie możemy przyspieszyć tych przystosowań? - pyta Michał Guzdek, radny.

Jednocześnie podkreśla, że nie chce biernie czekać na realizację wieloletnich planów i proponuje wdrożenie dodatkowych działań, które mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców już teraz.

- Jako radny nie mogę bezczynnie czekać na rok 2029. Skoro systemowa budowa schronów trwa lata, musimy natychmiast wdrożyć dodatkową alternatywę, która po części zabezpieczy naszych mieszkańców tu i teraz - apeluje radny.

W odpowiedzi na obecną sytuację radny przedstawił także autorski plan naprawczy. Ma on pomóc stworzyć realny system ochrony ludności w okresie oczekiwania na docelowe schrony.

W tej sprawie Ratusz jeszcze nie zajął stanowiska. Do tematu wrócimy.

raz / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.