
Najnowsze
- 29 stycznia 2026
- 1 lutego 2026
- wyświetleń: 864
Nie daj się nabrać. Fala telefonicznych oszustw zbiera coraz większe żniwo
Telefon z „dobrą wiadomością” potrafi uśpić czujność nawet ostrożnych osób. Coraz częściej słyszymy o przypadkach, w których rozmówca informuje, że na przestrzeni lat zgromadziły się dla nas środki na rzekomym koncie inwestycyjnym. Brzmi kusząco. Wizja nieoczekiwanych pieniędzy działa na wyobraźnię i właśnie na to liczą oszuści. W rzeczywistości taka rozmowa bardzo często kończy się utratą oszczędności, nierzadko całego dorobku życia.

Schemat działania jest niemal zawsze identyczny. Dzwoni „konsultant”, uprzejmy, rzeczowy i przekonujący. Często przedstawia się imieniem i nazwiskiem brzmiącym wiarygodnie i po polsku, choć jego akcent zdradza wschodnie pochodzenie. Twierdzi, że reprezentuje firmę inwestycyjną lub dział finansowy znanego banku. Informuje, że na naszym koncie znajdują się środki, które możemy wypłacić. Potrzebna jest jedynie „pomoc techniczna”, aby sfinalizować procedurę.
W tym momencie zaczyna się właściwy etap oszustwa. Rozmówca namawia do zainstalowania specjalnego oprogramowania na telefonie lub komputerze. Najczęściej podszywa się ono pod popularne aplikacje do zdalnej pomocy, takie jak AnyDesk. Wbrew zapewnieniom nie służy ono żadnej weryfikacji ani wsparciu technicznemu. Daje natomiast oszustom pełny dostęp do urządzenia ofiary. Od tej chwili mogą oni przejmować SMS-y z kodami bankowymi, logować się do konta i w ciągu kilku minut opróżnić rachunek.
Skala strat bywa dramatyczna. Ofiary tracą oszczędności odkładane przez wiele lat. Oszuści są doskonale przygotowani, prowadzą rozmowy spokojnie, profesjonalnie i z pozorną troską o nasze finanse. Każdy element rozmowy jest zaplanowany tak, aby wzbudzić zaufanie i nie dać czasu na zastanowienie. Ich cel jest prosty: jak najszybciej przejąć kontrolę nad kontem i wypłacić wszystkie dostępne środki.
Najlepszą obroną pozostaje ostrożność. Banki i instytucje finansowe nie informują telefonicznie o „zapomnianych środkach” i nigdy nie proszą o instalowanie aplikacji do zdalnego dostępu. Jeśli słyszymy taką propozycję, jedno jest pewne: to nie okazja, lecz próba oszustwa.
Jak się chronić
1.Nigdy nie instaluj oprogramowania na prośbę nieznajomego.
Żadna instytucja finansowa, bank ani urzędnik nie poprosi Cię o zdalny dostęp do Twojego urządzenia.
2.Nie podawaj danych do logowania.
Nawet jeśli rozmówca podaje się za pracownika banku - rozłącz się i samodzielnie zadzwoń na oficjalny numer infolinii.
3.Zachowaj zdrowy rozsądek.
Jeśli coś brzmi zbyt dobrze, żeby było prawdziwe - prawdopodobnie takie właśnie jest.
4.Uczul bliskich.
Seniorzy są szczególnie narażeni na tego typu manipulacje. Rozmawiaj z nimi, ostrzegaj, pokazuj przykłady.
ZOBACZ TAKŻE

[FOTO] Kontrola na S-1 w Bielsku-Białej: zamiast smarów przewożono olej napędowy

Gorący temat[FOTO] Paraliż na drogach i rosnąca frustracja kierowców. „To już bezczelność” - mówią mieszkańcy

Gorący temat[FOTO] Jedno zgłoszenie postawiło policję w całym mieście na nogi

Seria tragicznych odkryć w powiecie bielskim. Trzy zgony młodych mężczyzn w dwa dni

Oblewał ściany kwasem masłowym. 61-latek z zarzutami

Policja ruszyła z zimową akcją: zatrzymano poszukiwanego i ujawniono serię wykroczeń
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
