bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

  • 20 maja 2022
  • 23 maja 2022
  • wyświetleń: 7437

Komorowice: interwencja policji przy "kradzieży" reklamówki

Interwencja policji i mandat karny po "kradzieży" sklepowej siatki wartej 3,99 zł - do takiej sytuacji doszło w jednym ze sklepów sieci Biedronka w Bielsku-Białej. Cała sytuacja miała miejsce po tym, jak jedna z klientek dyskontu zapomniała - jak twierdzi - wyłożyć przedmiot na sklepową taśmę.

Komorowice: interwencja policji przy "kradzieży" reklamówki
Komorowice: interwencja policji przy "kradzieży" reklamówki · fot. komorowice.pl


Sytuację, do której doszło we wtorek, 17 maja, w mediach społecznościowych opisała pani Anna, mieszkanka Komorowic: - W trakcie zakupów w sklepie Biedronka w Komorowicach na ulicy Komorowickiej zapomniałam wyłożyć na taśmę siatkę za 3,99 zł, którą trzymałam w rękach w trakcie kasowania produktów przez panią ekspedientkę. Po odebraniu rachunku podszedł do mnie pan z ochrony legitymując się i oznajmiając mi, że dokonałam kradzieży. Od razu przeprosiłam i chciałam uregulować płatność na miejscu. Zostałam zaproszona na zaplecze razem z synem, który był ze mną na zakupach.

Komorowice: interwencja policji przy "kradzieży" reklamówki
Komorowice: interwencja policji przy "kradzieży" reklamówki · fot. Facebook / Dr Anna Brończyk-Puzoń Dietetyk


- Czekaliśmy pół godziny na przyjazd kierownika i policji. Nie dano mi szansy na uregulowanie kosztów mimo wielu próśb. Zakupy zrobiłam za prawie 200 zł, dlaczego miałaby kraść siatkę za 3,99 zł? Cała sytuacja była dla mnie i syna bardzo stresująca, płakałam, a syn jest do teraz bardzo przestraszony. Widok dwóch policjantów z pistoletami nie jest najmilszy dla małych dzieci. Czy nie wystarczyło zwróci uwagę, pouczyć? Czułam się jak bandyta. Na szczęście policjanci okazali się bardzo wyrozumiali za co bardzo dziękuję. Dlaczego o tym piszę? Jest mi bardzo przykro, że w sklepie Biedronka w którym robię od dziecka zakupy zostałam w taki sposób potraktowana - dodaje bielszczanka.

Pod postem pani Anny na Facebooku pojawiło się kilkaset interakcji. W zdecydowanej większości internauci stanęli po stronie bielszczanki. Post nie umknął też uwadze centrali sieci Biedronka. - Jest nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji, informujemy jednak, że zewnętrzna firma świadcząca usługi ochroniarskie zgodnie z obowiązującą ich procedurą ma obowiązek wezwania policji w każdym przypadku wykrycia przekroczenia towaru przez linię kas bez dokonania płatności. W tym przypadku policja przeprowadziła czynności, uznając, że zasadnym będzie wystawienie mandatu na kwotę 20 złotych. Sieć Biedronka nie ma wpływu na wynik działań prowadzonych przez uprawnione do tego organy - czytamy w komentarzu.

Loading...

mp / bielsko.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.