Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

  • 5 lipca 2020
  • wyświetleń: 1979

TSP - Radomiak - Podbeskidzie wraca na fotel lidera Fortuna 1 Ligi!

Grad goli na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. W niedzielnym meczu z Radomiakiem Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z drużyną z Radomia 4:2 i powróciło na fotel lidera Fortuna 1 Ligi!

podbeskidzie
TSP - Radomiak - Podbeskidzie wraca na fotel lidera! · fot. Podbeskidzie Bielsko-Biała


Końcówka sezonu, zwłaszcza tak intensywna jak tegoroczna, pokazuje jaką wartość ma ławka rezerwowych - to jakich zawodników do dyspozycji ma sztab szkoleniowy może okazać się kluczowe. Dziś trener Brede sięgnął po zawodników, którzy w ostatnich meczach grali w mniejszym zakresie: w środku pola od pierwszej minuty wystąpił Michał Rzuchowski z Jakubem Bierońskim, a do miejsca w ataku powrócił Marko Roginić.

Mecz z Radomiakiem, był meczem o sześć punktów, a w kontekście sobotnich wynik, może i o więcej. Rzut okiem na tabelę: Stal Mielec 58 punktów, Górale o dwa mniej, Warta Poznań 53 pkt, czyli z trzypunktową stratą do Podbeskidzia, a z 50 punktami, na czwartym miejscu plasuje się Radomiak. Zarówno Stal, jak i Warta mają o jeden mecz więcej, więc Podbeskidzie staje przed szansą ponownego objęcia fotela lidera, a Radomiak mógł w razie zwycięstwa zrównać się punktami z Wartą Poznań.
Bliżej swojego celu po 10 minutach gry byli gospodarze. Po zagraniu Jarocha piłka trafiła pod nogi Bierońskiego, ten ze środka pola, bez przyjęcia, zagrał pomiędzy obrońców do Sierpiny. Kapitan bielszczan uderzył bardzo mocno i pokonał Kryczkę! Piękny strzał i doskonała asysta kuby Bierońskiego! Bielszczanie objęli prowadzenie i nieco cofnęli się oddając inicjatywę rywalowi, ale defensywa gości musiała mieć się na baczności, po raz po raz któryś ze środkowych pomocników Podbeskidzia rzucał prostopadłą piłkę na szybkich Sierpinę, Danielaka czy Roginicia, którzy wybiegali za plecy obrońców w oczekiwaniu na takie zagranie.

Radomiak miał krótki moment, w którym mógł zagrozić bramce Polačka, ale albo obrońcy Podbeskidzia w porę powstrzymywali rywali, albo sam golkiper Górali kapitalnie bronił.

Ataki bielszczan w tej pierwszej połowie były zabójcze - tuż przed końcem pierwszej połowy Jaroch dośrodkował w pole karne, a zza pleców obrońców Radomiaka wybiegł Marko Roginić, który załadował piłkę do siatki obok bezradnego Kryczki! 2:0 po świetnej pierwszej połowie w wykonaniu Podbeskidzia, a blisko 2,5 tysiąca widzów, którzy przyszli na Stadion Miejski musiało czuć satysfakcję!

W drugiej połowie na boisku pojawił się Damian Nowak, to on strzelił Góralom bramkę w pierwszym meczu w Radomiu, a przypomnijmy że jest to zawodnik, który nawet zagrał w Ekstraklasie w barwach Podbeskidzia, w którego drużynach młodzieżowych, oraz drugiej drużynie występował. Nowak również dziś dał nadzieję Radomiakowi. Podszedł do piłki ustawionej na ok 19 metrze od bramki Polačka, uderzył, a piłka trafiła w jednego z Górali stojących w murze i to zmyliło kompletnie bramkarza Podbeskidzia, który nie zdołał uchronić swojego zespołu przed stratą bramki.

Podbeskidzie mogło kapitalnie odpowiedzieć po akcji dwóch stoperów - dośrodkowanie z rzutu wolnego trafiło na głowę Osyry, który zgrał pod nogi Komora, ten uderzył natychmiast, nabiegając na piłkę, ale niecelnie. Wielka szkoda, tym bardziej, że ataki Radomiaka przybierały na sile. Szczególnie Damian Nowak miał ochotę na kolejną bramkę i miał nawet ku temu okazję, bo po prostopadłym podaniu wyszedł sam na sam z Polačkiem, ale Słowak był szybszy i zażegnał niebezpieczeństwo.

W drugiej połowie Tomasza Nowaka zmienił Rafał Figiel i to była niezwykle ważna zmiana: Figiel dwukrotnie wykonywał rzut wolny i zapisał sobie po tym dwie asysty! Najpierw doskonale zagrał na głowę Komora, a pięć minut później w bardzo podobnej sytuacji jego podanie wykończył Biliński!
W końcówce rozmiary przegranej zmniejszył jeszcze Leandro z rzutu karnego, ale nie zmieniło to najważniejszego faktu: Podbeskidzie zwyciężyło, znów wyprzedziło Stal Mielec w wyścigu po pozycję lidera i zrobiło wielki krok w stronę wymarzonego celu.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Radomiak Radom 4:2 (2:0)

Bramki: 9’ Sierpina, 45’ Roginić, 78’ Komor, 83’ Biliński - 56’ D. Nowak, 88’ Leandro (karny)

żółte kartki: Makowski, Cichocki, Jakubik

Podbeskidzie: Polaček - Jaroch, Osyra, Komor, Gach - Danielak, Bieroński, Rzuchowski (82’ Rakowski), T. Nowak (65’ Figiel), Sierpina (72’ Biliński) - Roginić

Radomiak: Kryczka - Abramowicz, Świdzikowski, Cichocki, Jakubik - Kaput (79’ Leandro), Lewandowski (46’ D. Nowak) - Mikita (68’ Górski), Makowski, Michalski - Sokół

mp / bielsko.info, źródło: TS Podbeskidzie

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.