
Gorące tematy
- 1 marca 2026
- wyświetleń: 6646
Handel i kultura pod jednym dachem. Nowa odsłona kiosku na Sarnim Stoku
To miało być definitywne zamknięcie pewnej epoki na osiedlu. Zamiast tego - będzie nowy rozdział. Kiosk na Sarnim Stoku nie zniknie z mapy osiedla. Przejmuje go Piotr Szwagrzyk, który chce połączyć handel z miejscem spotkań, rozmów i kultury.

Kiedy w ubiegłym roku w artykule "Trzy dekady za ladą. Pan Mirosław kończy działalność kiosku na Sarnim Stok" informowaliśmy o zakończeniu działalności kiosku prowadzonego przez Mirosława Kwapisza, wielu mieszkańców Sarniego Stoku reagowało emocjonalnie. To nie był zwykły punkt sprzedaży warzyw. To było miejsce wpisane w rytm życia osiedla - poranne zakupy, krótkie rozmowy, sąsiedzka wymiana informacji. Przez trzy dekady kiosk stał się elementem lokalnej tożsamości.
Dziś wiadomo już, że historia tego miejsca nie zakończy się. Obiekt nie zostanie zlikwidowany ani rozebrany. Przejmuje go Piotr Szwagrzyk - mieszkaniec osiedla. - To była najpierw luźna myśl. Później coraz poważniejszy pomysł. W końcu rozmowa z panem Mirosławem i konkretne decyzje - opowiada w rozmowie.
Warzywa zostają. Jakość też
Nowy właściciel podkreśla, że fundament działalności pozostanie niezmienny. W dalszym ciągu będzie to miejsce, w którym można kupić świeże warzywa i produkty dobrej jakości. - Ten kiosk zawsze kojarzył się z pewnością. Było świeżo i uczciwie. I to chcę zachować - mówi Piotr Szwagrzyk.
Kontynuacja handlu to dla niego kwestia szacunku wobec poprzednika i wobec klientów, którzy przez lata przyzwyczaili się do tego miejsca. Jednak sam handel to za mało, by w dzisiejszych realiach utrzymać lokalny punkt i nadać mu długofalowy sens.
Kiosk jako miejsce spotkań
Najbardziej ambitną częścią planu jest przekształcenie kiosku w coś więcej niż tylko punkt sprzedaży. Nowy gospodarz chce, aby stał się on małym centrum życia społeczno-kulturalnego osiedla.
W planach są kameralne spotkania tematyczne, wykłady, rozmowy z ciekawymi gośćmi, a nawet niewielkie koncerty. Ma pojawić się także część kawiarniana - przestrzeń, w której będzie można usiąść, napić się kawy i porozmawiać.
- Brakuje nam miejsc, w których można się po prostu spotkać. Tak po sąsiedzku. Sarni Stok to osiedle, które w ostatnich latach dynamicznie się rozwija. Pojawiają się nowi mieszkańcy, zmienia się struktura społeczna. Tym bardziej potrzebne są miejsca integrujące - takie, które łączą różne pokolenia - tłumaczy.
Nowy rozdział kiosku będzie miał także swoją nazwę. Piotr Szwagrzyk chce, by miejsce działało pod szyldem "Traszka". Jest to nawiązanie do niewielkich płazów, które przed laty zamieszkiwały oczka wodne na terenie osiedla. - Chciałbym w ten sposób symbolicznie upamiętnić tych „pozaludzkich mieszkańców” Sarniego Stoku - mówi. Nazwa ma przypominać o lokalnej przyrodzie i o tym, że nawet w dynamicznie zmieniającej się przestrzeni warto zachować pamięć o tym, co było tu wcześniej.
"Traszka" rozpocznie swoją działalność już wiosną - zgodnie z zapowiedzią Piotra Szwagrzyka kiosk ma wznowić działalność na przełomie kwietnia i maja. Dokładna data otwarcia zostanie podana w najbliższych tygodniach, po zakończeniu prac organizacyjnych i dostosowaniu przestrzeni do nowej, poszerzonej formuły działalności.
Osiedle Sarni Stok
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Osiedle Sarni Stok" podaj

Gorący tematHandel i kultura pod jednym dachem. Nowa odsłona kiosku na Sarnim Stoku

[WIDEO] Trzy dekady za ladą. Pan Mirosław kończy działalność kiosku na Sarnim Stoku

Walczą o tereny zielone na Trzech Lipkach

Gorący temat[WIZUALIZACJE] Tak może wyglądać osiedle na Sarnim Stoku. Nagrodzono trzy koncepcje
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
