
Gorące tematy
- 13 grudnia 2025
- 17 grudnia 2025
- wyświetleń: 11566
Bielszczanie proszą o spokój - „nie” dla warsztatu na podwórku. Spawa ponownie trafia do urzędników
Mieszkańcy jednego z bielskich osiedli próbują odzyskać spokój, który według nich zaburza nieformalny warsztat samochodowy działający na jednym z prywatnych podwórek. Narastający hałas, zapach spalin i obawa o bezpieczeństwo sprawiły, że postanowili po raz kolejny zwrócić się o pomoc do władz miasta. Ich historia to głos ludzi zmęczonych codzienną walką o ciszę i porządek w swojej okolicy.
Jak opisują autorzy petycji, problemy zaczęły się niewinnie - od drobnych napraw własnych aut. Szybko jednak przerodziło się to w działalność obejmującą również samochody innych osób, a prace zaczęły trwać nie tylko w tygodniu, lecz także w weekendy i święta, często do późnych godzin nocnych. Mieszkańcy przypominają, że mimo licznych interwencji, w tym mandatu nałożonego przez policję w czerwcu, sytuacja nie uległa poprawie.
Zwracają również uwagę na zagrożenia wynikające z używania chemikaliów, spalin i łatwopalnych substancji, które mogą być niebezpieczne na gęsto zabudowanym osiedlu.
- Hałas i ryzyko pożaru realnie pogarszają jakość życia, szczególnie że domy stoją blisko siebie - informują autorzy petycji. - Zdarza się też brawurowa jazda po ulicy, mimo że obowiązuje tu ograniczenie do 20 km/h - dodają mieszkańcy.
Sprawa ponownie trafiła do urzędu i służb, a odpowiedzi udzielił zastępca prezydenta Bielska-Białej, Adam Ruśniak, który szczegółowo odniósł się do przedstawionych zarzutów.
- Odnosząc się do kwestii naprawy samochodów osobowych w garażu i na terenie nieruchomości, wskazać należy, że naprawa pojazdów jest dozwolona pod warunkiem, że nie spowoduje to zanieczyszczenia wód lub gleby - poinformował Adam Ruśniak. - Straż Miejska przeprowadziła pięć kontroli i nie stwierdzono wskazanych naruszeń - dodał.
Wskazał również, że zgłoszenia dotyczące zakłócania spokoju wymagają osobistego kontaktu świadków ze Strażą Miejską lub Policją, gdyż ściganie tego typu wykroczeń wymaga wykazania konkretnego skutku.
- Organy ścigania muszą mieć możliwość przesłuchania osób, których zakłócenie dotknęło bezpośrednio - wyjaśnił przedstawiciel władz.
Zastępca prezydenta odniósł się też do kwestii hałasu i odpadów, informując, że używane urządzenia nie spełniają kryteriów instalacji w rozumieniu prawa ochrony środowiska, a w trakcie wizji lokalnej nie stwierdzono nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.
- Poinformowana została Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, jednak nie odnotowano sygnałów o pojawianiu się odpadów niebezpiecznych - zaznaczył Adam Ruśniak.
Urząd sprawdził również, czy pod danym adresem zarejestrowano działalność gospodarczą.
- Na podstawie dostępnych informacji nie stwierdzono istnienia wpisu w CEIDG dotyczącego działalności gospodarczej prowadzonej pod wskazanym adresem - przekazał zastępca prezydenta.
Na koniec przypomniał, że w sytuacji, gdy uciążliwości nie ustają, mieszkańcy mogą dochodzić swoich praw również na drodze cywilnej.
- W przypadku braku działań ze strony właściciela nieruchomości możliwe jest skierowanie sprawy do sądu, aby wyegzekwować eliminację uciążliwości - podsumował Adam Ruśniak.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematUrządził warsztat na posesji. Ma terroryzować mieszkańców

Monitoring będzie, ale mobilny. Wracamy do sprawy parku przy Osiedlu Polskich Skrzydeł

"Szlifują swój kunszt w sekcji komentarzy". Rada Osiedla zaprasza na obrady
.jpg)
Koleją do Skoczowa po 2027 roku?

Spór o inwestycję w sercu dzielnicy. Mieszkańcy mówią nie

Bez huku i stresu? Bielszczanie mówią „stop” petardom
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.




