Foto
Artykuł z Beskidy.cafe - miejsca, gdzie góry spotykają się z pasją!
- 15 czerwca 2026
- wyświetleń: 1572
Leśnicy przecierali oczy ze zdumienia. W lesie znaleźli dziesiątki opon
Niepokojącego odkrycia dokonali w ubiegłym tygodniu pracownicy leśnictwa Salmopol. W rejonie Malinowa i Białego Krzyża znaleziono kilkadziesiąt porzuconych opon różnego rodzaju. Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom, a obecnie prowadzone jest postępowanie mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za nielegalne składowanie odpadów.
Jak poinformowało Nadleśnictwo Bielsko, odpady zostały odnalezione na terenach leśnych podczas wykonywania codziennych obowiązków przez leśników. Na miejscu zabezpieczono ślady, a następnie przeprowadzono niezbędne czynności przez Straż Leśną.
Po zakończeniu działań wszystkie porzucone opony zostały uprzątnięte. Koszty usunięcia takich odpadów ponoszone są najczęściej ze środków publicznych, co oznacza, że za nieodpowiedzialne zachowanie pojedynczych osób płacą wszyscy podatnicy.
Przedstawiciele Nadleśnictwa podkreślają, że podobne przypadki wciąż się zdarzają, mimo łatwego dostępu do punktów selektywnej zbiórki odpadów. Nielegalne pozbywanie się opon stanowi nie tylko problem estetyczny, ale także zagrożenie dla środowiska naturalnego.
Jak przekazano, prowadzone postępowanie zmierza w dobrym kierunku i istnieje szansa na ustalenie sprawcy. W przypadku potwierdzenia jego odpowiedzialności może on ponieść konsekwencje przewidziane przez obowiązujące przepisy.
Leśnicy nie kryją rozczarowania całą sytuacją. Jak zaznaczają, są zachowania, które trudno racjonalnie wytłumaczyć, zwłaszcza gdy dotyczą zaśmiecania terenów przyrodniczo cennych i ogólnodostępnych dla mieszkańców oraz turystów.
Jak poinformowało Nadleśnictwo Bielsko, odpady zostały odnalezione na terenach leśnych podczas wykonywania codziennych obowiązków przez leśników. Na miejscu zabezpieczono ślady, a następnie przeprowadzono niezbędne czynności przez Straż Leśną.
Po zakończeniu działań wszystkie porzucone opony zostały uprzątnięte. Koszty usunięcia takich odpadów ponoszone są najczęściej ze środków publicznych, co oznacza, że za nieodpowiedzialne zachowanie pojedynczych osób płacą wszyscy podatnicy.
Przedstawiciele Nadleśnictwa podkreślają, że podobne przypadki wciąż się zdarzają, mimo łatwego dostępu do punktów selektywnej zbiórki odpadów. Nielegalne pozbywanie się opon stanowi nie tylko problem estetyczny, ale także zagrożenie dla środowiska naturalnego.
Jak przekazano, prowadzone postępowanie zmierza w dobrym kierunku i istnieje szansa na ustalenie sprawcy. W przypadku potwierdzenia jego odpowiedzialności może on ponieść konsekwencje przewidziane przez obowiązujące przepisy.
Leśnicy nie kryją rozczarowania całą sytuacją. Jak zaznaczają, są zachowania, które trudno racjonalnie wytłumaczyć, zwłaszcza gdy dotyczą zaśmiecania terenów przyrodniczo cennych i ogólnodostępnych dla mieszkańców oraz turystów.
ZOBACZ TAKŻE
[FOTO] Wakacje w Beskidach pod znakiem wypadków. GOPR interweniował 265 razy
Ponad 1,5 promila i bez kasku. Rowerzysta rozbił głowę o asfalt
[FOTO] „Wielka Woda” w Bielsku-Białej. Służby ćwiczyły reakcję na powódź
Zatankował i odjechał bez płacenia. Chwilę później zaczął uciekać przed policją. Miał prawie 1,5 promila
Prawie 1,5 mln zł wyłudzone metodą „na policjanta”. Trzech mężczyzn z aktem oskarżenia
Znane są szczegóły kwietniowego wypadku szybowca, który spadł tuż obok lotniska
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.








