Ponad 400 interwencji strażaków w Bielsku-Białej i powiecie bielskim po intensywnych opadach deszczu - od niedzieli do wtorkowego poranka żywioł nie dawał za wygraną. W akcjach ratowniczych uczestniczyło ponad 50 zastępów i 225 strażaków, a choć sytuacja się stabilizuje, służby nadal walczą ze skutkami ulewy.
Silne opady paraliżują region: zalane drogi, posesje i potoki na skraju wylewu · fot. czytelnicy
Od niedzieli, 27 lipca, do wtorkowego poranka (29 lipca, godz. 8.00) strażacy z Bielska-Białej oraz powiatu bielskiego interweniowali aż 414 razy w związku z gwałtownymi opadami deszczu i ich skutkami. W samym mieście odnotowano 156 zdarzeń, natomiast na terenie powiatu - 258.
W działaniach ratowniczych brało udział ponad 50 zastępów straży pożarnej oraz około 225 strażaków. Jak informują służby, sytuacja w regionie stopniowo się stabilizuje, jednak wciąż prowadzone są pojedyncze interwencje, głównie polegające na wypompowywaniu wody z zalanych obiektów.
Strażacy realizowali szereg działań mających na celu ograniczenie skutków żywiołu. Do najważniejszych należały
odpompowywanie wody z piwnic budynków mieszkalnych, gospodarczych oraz zbiornika retencyjnego w Czechowicach-Dziedzicach,
udrażnianie przepustów drogowych,
usuwanie powalonych drzew utrudniających ruch i stwarzających zagrożenie,
workowanie i dystrybucja piasku,
wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych,
monitoring poziomu wód na najbardziej zagrożonych odcinkach rzek i cieków wodnych.
Choć prognozy na najbliższe dni są bardziej optymistyczne, strażacy pozostają w gotowości na wypadek dalszych zagrożeń.
Kozy i Bielsko-Biała
W wielu miejscach dochodziło do lokalnych podtopień i utrudnień w ruchu drogowym. W Bielsku-Białej:
ul. Bestwińska - nie było możliwości przejazdu.
ul. Hałcnowska - rozlewisko wodne, trudności w ruchu pojazdów.
ul. Katowicka - występowały utrudnienia z powodu rozlewiska.
ul. Barkowska (Komorowice) - droga była całkowicie zalana.
ul. PCK - zalana - pod przejazdem kolejowym powstało rozlewisko.
ul. Trakcyjna - była nieprzejezdna.
ul. Barkowska
ul. Bestwińska
Loading...
W Kozach sytuacja była wyjątkowo trudna
ul. Krakowska (DK-52) - droga została całkowicie zalana, przez wiele godzin nie było możliwości przejazdu.
ul. Nadbrzeżna - potok w ciągu kilkunastu minut podniósł się na tyle, że zalał pobliskie posesje.
Loading...
Bar „Nad Potokiem” w Kozach został zalany na wysokość ok. 1,5 metra.
Potok Krzywa - sytuacja była nerwowa
Jak informowali mieszkańcy, poziom potoku Krzywa gwałtownie rósł. Strażacy otrzymywali mnóstwo zgłoszeń, a mieszkańcy mówili wprost: "robi się bardzo nerwowo". Rosły także poziomy innych potoków i rzek w regionie.
W Bujakowie także było nieciekawie
ul. Wspólna - potok wystąpił z brzegów, zalewając drogę i okoliczne posesje. Woda wdarła się na prywatne tereny, a mieszkańcy walczyli o zabezpieczenie domów i dobytku.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.