bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto bielsko.info

świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 14 czerwca 2019
  • 15 czerwca 2019
  • wyświetleń: 49748

[ZDJĘCIA] Miało być porwanie, a wyszło bardzo duże zamieszanie!

W piątek około godz. 18:30 miało dojść do porwania kobiety. Zdarzenie miało miejsce w bielskich Mikuszowicach na ulicy Żywieckiej, w okolicach restauracji Dworek New Restaurant. Sytuacja po części dość szybko się wyjaśniła, ale postało kilka pytań bez odpowiedzi.

Kraksa z udziałem radiowozu w Wilkowicach - 14.06.2019 · fot.


Ze wstępnych informacji wynikało, że kobieta została powalona na ziemię i siłą wciągnięta do samochodu typu SUV. Z informacji jakie napływały chwilę po zajściu wynikało, że policjantom patrolującym okolice udało się szybko namierzyć samochód, ale kierowca SUV-a zaczął uciekać. W wyniku pościgu na skrzyżowaniu ulicy Żywieckiej z ulicą Wyzwolenia w Wilkowicach miało dojść do zderzenia oznakowanego radiowozu z pojazdem cywilnym.

Pościgu nie było - twierdzi bielska policja. Co więc się wydarzyło? Z późniejszych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w rejonie bielskiej ul. Żywieckiej zasłabła kobieta. Jej partner postanowił pomóc wejść jej do samochodu i odjechali w nieznanym kierunku (funkcjonariuszom udało się później dotrzeć do uczestników i potwierdzić tę wersję - przyp. red.). Porwania więc nie było.

W całej tej historii nadal jest więcej pytań niż odpowiedzi. Do naszej redakcji dotarły sygnały od mieszkańców, którzy wiedzieli ciemny pojazd marki BMW typ X (SUV X4, X5 lub X6) uciekający przed policją. Za kim więc gnały radiowozy? Tego nie wiadomo. Policjanci będą analizować monitoring i ustalać dodatkowe szczegóły tego zajścia.

W trakcie interwencji doszło do zderzenia policyjnego radiowozu z samochodem cywilnym. Kraksa miała miejsce na rogu Wyzwolenia i Żywieckiej w Wilkowicach. Kierująca Skodą Octavią jechała w stronę Bystrej na zielonym świetle. W trakcie pokonywania skrzyżowania zderzyła się z uprzywilejowanym radiowozem jadącym od strony Bielska-Białej. Uderzenie było na tyle solidne, że radiowóz został wytrącony z toru jazdy i jadąc na dwóch kołach uderzył dachem w sygnalizator świetlny. Szczęśliwie nikomu nie stało się nic poważnego. W tej sprawie toczy się odrębne postępowanie nadzorowane przez prokuraturę.

ups, sid / bielsko.info, źródło: bielskiedrogi.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA